Archiwum z miesiąca kwiecień, 2008 roku

Ciekawy e-biznes: zarabianie na domenach internetowych?

Napisany 10 kwietnia 2008

Domeny internetoweDosłownie przed chwileczką (gdy piszę te słowa rzecz jasna) wydaliśmy w Złotych Myślach e-booka pod tytułem “Domeny internetowe”. Powiem szczerze, że bardzo mnie ten temat zainteresował i pomyślałem sobie, że jest to świetna idea, aby napisać kilka słów na ten temat na blogu. Mało tego, chciałbym aby każdy mógł choć w niewielkim stopniu skorzystać z takiej wiedzy i dlatego też na końcu tego artykułu umieściłem link, za pomocą którego ściągniesz darmowy fragment tej publikacji.

SPS - Szkolny Pakiet Startowy?

Napisany 8 kwietnia 2008

To, co chciałbym Tobie dzisiaj napisać, nie jest pozytywne. Chociaż z drugiej strony, jeśli właściwie odbierzesz moje słowa i wykorzystasz je na swoją korzyść, to dla Ciebie może to być bardzo pozytywne. I zadbajmy o to, aby tak się właśnie stało. Chciałbym rozważyć w tym wpisie coś, co w żargonie neurolingwistycznego programowania nazywamy szkolnym pakietem startowym. O co tak właściwie chodzi?

Europa… wspaniała idea integracji czy powolny koniec okresu świetności?

Napisany 3 kwietnia 2008

Idea integracji europejskiej, powstała po drugiej wojnie światowej, jest ideą jak najbardziej poprawną, swoboda wymiany dóbr i usług, swobodny transport wewnątrz, silna gospodarka, tolerancja. Trudno stwierdzić że którykolwiek z podstawowych postulatów unijnych jest zły. Perspektywa skakania z jednego kraju do drugiego na samym dowodzie osobistym jak najbardziej mi się podoba. Tolerancji nie skrytykuję - choć moim zdaniem została źle zrozumiana (stała się chorą poprawnością polityczną - schlebiającą tym których się do tej pory krytykowało - zamiast zastanowić się czemu byli oni krytykowani). Nie jest to problem o którym chcę pisać.

Zrozumieć własne pragnienia…

Napisany 3 kwietnia 2008

Ostatnio zaciekawił mnie właśnie taki problem, “jak poznać swoje potrzeby i jak oddzielić je od zachcianek” - niestety nie jest to dla mnie oczywiste. Ale spróbuję coś na ten temat napisać. Odkryłem, ku własnemu zdziwieniu jak niewiele potrzebuję jeść, żeby nie być głodny. Jak mało posiadać przedmiotów, żeby być zadowolonym. I jak wiele tego co mnie otacza, tak naprawdę nie jest mi w ogóle potrzebne.

Inwestowanie runda I - inwestowanie jest próbą okiełznania zachłanności

Napisany 2 kwietnia 2008

No niby oczywiste, nieprawdaż? Ale… o co tak naprawdę w tym chodzi, niewielu z nas wie, a jeszcze mniej wprowadza w życie, bo oczywiście, zarówno Ty jak i Ja wiemy, że nie można być chciwym, pieniędzy jednak nigdy za dużo, a zazwyczaj wręcz za mało. I tu właśnie jest pogrzebana największa mina, na którą często wchodzą niedoświadczeni inwestorzy. Ludzie z kasą, ale chyba bez pomysłu. Lub co gorsza nieświadomi tego, że My, ludzie, zawsze chcemy więcej.