Bezpieczne inwestycje
Napisany 30 listopada 2008Czy istnieje w ogóle takie coś? Czy obecnie gdy nawet wielkie Amerykańskie banki ogłaszają upadłość, jesteśmy w stanie określić jakąkolwiek większą inwestycję jako bezpieczną?
Pomijam gwarantowane 50 000 €, w przypadku upadłości banku. Poniżej tej kwoty bezpieczną inwestycją jest lokata lub konto bankowe. To jednak nie daje żadnych sensownych odsetek. Lokata zaś, choć oferuje większe odsetki niż inflacja, to nie jest wymarzoną inwestycją, dla osób liczących na większy zysk.
Czy więc bezpieczną inwestycją są lokaty bankowe? Tak, ale poniżej owych 50000 tysięcy gwarantowanych €. Powyżej tej kwoty, zaczyna się ryzyko. Oczywiscie tylko nieliczne banki czeka zagłada, warto jednak zawczasu obserwować wybrany przez siebie bank, pod kątem możliwego rozwoju wypadków. Czy bank jest miejscowy, czy też ma międzynarodową sieć placówek? Jak dobrze radził sobie w poprzednim roku? Co robił by zatrzymać przy sobie klientów i pozyskać potrzebny do prowadzenia działalności kapitał? Kto nim zarządza? To są bardzo ważne pytania, jeśli chce się na lokacie umieścić duże pieniądze.
Niniejszy wpis chciałbym zadedykować dwóm osobom - Gosi i Emilowi, moim przyjaciołom, którzy wczoraj tragicznie zginęli w wypadku samochodowym. Ten wpis nie będzie należeć do optymistycznych, ale taka lekcja pokory z pewnością przyda się wielu osobom. Ktoś mógłby powiedzieć, że blog nie jest miejscem, gdzie porusza się takie tematy - zwłaszcza taki blog. Ja jednak uważam inaczej - tym bardziej, że bolesne sprawy (zwłaszcza, jeżeli dotyczą nas osobiście) uczą niesamowicie dużo. Przychodzi wtedy taki moment, że cały świat się zatrzymuje, a myśli błądzą jak oszalałe wewnątrz nas. Pojawiają się refleksje, wspomnienia, analizy… Dla Gosi i Emila jest już niestety za późno, ale chciałbym poruszyć tutaj bardzo ważny temat. Temat, który traktowany jest przez 90% społeczeństwa po macoszemu. Mam tutaj na myśli miłość do własnego życia, do siebie samego.

