Archiwum z miesiąca grudzień, 2008 roku

Pogromca Stresów - wywiad z Katarzyną Lorek

Napisany 8 grudnia 2008

Pogromca stresówOstatnio  wydawnictwo One Press wydało nową książkę poświęconą panowaniu nad swoimi emocjami.

Pogromca stresów to już druga książka Katarzyny Lorek, i z pewnością nie ostatnia, to o czym jest, można poczytać w onepress.pl dlatego zamiast zadawać pytania o książkę i odpowiadać na nie samemu, postanowiłem zadać kilka pytań samej autorce, wyszedł z tego krótki wywiad….

1. Pogromca stresów, to druga po Władcy czasu z Twoich książek, piszesz w
niej, między innymi o zdobywaniu kontroli nad własnymi emocjami, mogłabyś
krótko streścić o co chodzi?

Odp. Żyjemy w świecie pełnym stresów i problemów. Niektórych możemy uniknąć, ale z innymi musimy nauczyć się sobie radzić. Aby zrobić to szybko i skutecznie, powinniśmy kontrolować swoje emocje. Dlatego, zamiast nadmiernie się stresować, lepiej jest motywować się do działania. Gdy nauczymy się patrzeć optymistycznie na życie, problemy staną się mniejsze, a my łatwiej znajdziemy sposób na ich rozwiązanie.

9 i pół powodu dla którego warto komentować na blogach

Napisany 3 grudnia 2008

I nie mam tu na myśli wyłącznie PowerBloga, ale szeroko pojętą blogosferę.

1. Włączając się w dyskusję doceniasz pracę autora - niezależnie czy zgadzasz się z artykułem czy nie, pisząc swoją opinię (zachowując kulturę osobistą), pokazujesz autorowi, że chcesz prowadzić z nim dialog. To dla autorów bardzo dużo.

2. Pomagasz budować treść strony - dzięki komentarzom czytelników, artykuły przestają być tekstem rzuconym w próżnię, a zaczynają rozmowę na jakiś temat. Wymianę poglądów i wiedzy, to sprawia, że dany wpis nabiera niepowtarzalnej wartości.

3. Nawet prosty komentarz pokazuje autorowi, że warto nadal pisać - autorzy miewają lepsze i gorsze artykuły, czasem stworzą 5 kiepskich wpisów, aby zaraz potem napisać wyjątkowy artykuł. Zachęcając więc autorów by pisali, przyczyniamy się także do stopniowej poprawy ich techniki - i częstrzych perełek na ich stronie. Zniechęcenie nie stanowi motywacji do dalszego pisania.

4.  Twoje komentarze, pozwalają zawrzeć nowe znajomości - kiedy podpisujemy się stałym nickiem, lub imieniem i nazwiskiem, pozwalamy się rozpoznać. A to pozwala nam zawierać znajomości, przy okazji wymiany poglądów na jakiś temat.

5. Komentarze stanowią promocję Twojej strony - te z dofollow pozycjonują, a te z nofollow pozwalają wyłącznie uzyskać ruch na Twojej stronie. Nie jest to olbrzymia fala wejść, ale z pewnością linki w komentarzach będą dobrym urozmaiceniem źródeł linków prowadzących do naszej witryny.

6. Ludzie odwdzięczają się dobrem za dobro. Jeśli twórczo komentujesz u innych, z czasem komentarze zaczną pojawiać się na Twojej stronie, pomagając Ci pracować nad coraz lepszą treścią i dając coraz więcej pasji do tworzenia np. bloga.

7. Pisanie komentarza zmusza do myślenia nad tematem, to zaś znacząco przyczynia się do zapamiętywania informacji. Jeśli więc artykuł dotyczy ważnej dla Ciebie wiedzy, to pisząc choćby krótki komentarz, utrwalasz tą wiedzę.

8.  Komentarze pozwalają Ci jako czytelnikowi mieć wpływ. Nie musisz zgadzać się z cudzymi opiniami, ani przyjmować jako dogmat tego co piszą. Co więcej, możesz podzielić się swoją opinią i przekonać innych, że masz rację. W ten sposób wiele informacji dociera do blogerów. Komentujący podają np. linki do materiałów znalezionych w internecie, te z kolei inspirują blogerów do pisania kolejnych artykułów.

9. Jeśli nie chcesz pisać odrębnego artykułu a masz coś ciekawego do powiedzenia na dany temat, komentarze mogą dać Ci możliwość podzielenia się z innymi, wiedzą, mądrością, doświadczeniem. Z pewnością nie każda myśl wymaga całego artykułu, można więc wtedy zwyczajnie podzielić się opinią u kogoś, kto już artykuł na ten temat napisał. Komentarze stanowią zintegrowane, a jednocześnie częściowo niezależne medium, którym możesz posługiwać się docierając do innych.

Nie trzeba komentować wszystkiego, nie warto komentować byle jak, ale to dialog rodzi zmianę, nie monolog.

Banki kredyty hipoteczne i co z tym dalej będzie

Napisany 1 grudnia 2008

Ten wpis to bardziej pytanie do zajmujących się tematem czytelników, niż moje osobiste wnioski. Zastanawia mnie, jak dalej potoczy się los polskiej deweloperki i co za tym idzie kredytów hipotecznych (lub też mówiąc inaczej, co czeka kredyty hipoteczne, a co za tym idzie deweloperstwo w Polsce). Zastanawia mnie, jaki wpływ na gospodarkę będzie mieć zaostrzenie wymogów przyznania kredytu. Zlikwidowanie kredytów na 100% nieruchomości itp. Czy będzie to chwilowy zastój, czy też mamy przed sobą początki efektu śnieżnej kuli? Banki podnoszą wymagania, mniej osób się kwalifikuje, zmniejsza się ilość klientów na nowe mieszkania, pogłębia się kryzys i banki znów podnoszą kryteria.

Czy dojdzie do krachu i jeśli tak, to po czym poznać, że ceny mieszkań osiągnęły dno, a trudniej dostać kredyt już nie będzie?