Archiwum z miesiąca wrzesień, 2009 roku

e-commerceStandard 2009

Napisany 18 września 2009

Wygrałem w konkursie u Mediafuna wejściówkę na konfernecję e-commerceStandard. Muszę przyznać “It made my day” (uszczęśliwiło mnie to). Po pierwsze takie konferencje to sporo wiedzy, jeszcze więcej kontaktów, a czasem nawet jakiś biznes można popchnąć, po drugie 1200 zł piechotą nie chodzi, a przy napiętym harmonogramie szkoleń i konferencji nie na wszystko starczy kasy.

Jest to więc podwójny sukces. A żeby się nim podzielić oto krótka relacja z tego co było pierwszego dnia konferencji.

1.  Przedstawiony został raport, dotyczący polskiego rynku e-commerce. Raport ciekawy - warto przeczytać go samemu - jest dostępny na stronie Internet Standard - samemu nie będę rozwijał tematu - znacznie więcej można przeczytać samemu.

2. Dwaj przedtawiciele Gemius pokazali swoje wyniki badań i wnioski dotyczące polskiego e-commerce za najważniejsze punkty ich wystąpienia uznałbym zdefiniowanie problemów konsumentów

  • Czas oczekiwania
  • Brak dostępnego produktu
  • Problemy z gwarancją
  • Brak poszukiwanych informacji na temat produktu

3. Pan Tomasz Chmielecki przekazał odrobinę informacji na temat funduszy unijnych na rozwój usług internetowych(usługi nie obejmują sfery e-commerce). - web.gov.pl - tu można znaleźć wiele informacji na ten temat

4. Case study - konsolidacja rynku - połączenie się wakacje.pl i easygo.pl - w dwóch podpunktach:

  • Co dwóch to nie jeden -większe możliwości, większy rynek
  • Dwie firmy działające w tej samej branży mogą mieć całkowicie różne podejścia, grupy docelowe i metodyki prowadzenia działalności, nawet jeśli na pozór są bardzo podobne.

5. Bao.pl - Na ten temat napiszę oddzielny wpis - jestem na tyle zainteresowany tematem, że z pewnością będę drążył go dalej. A Ciebie czytelniku niech zżera ciekawość.

6. Merlin.pl - Pani prezes przekazała wyjątkowo dużo merytorycznej wiedzy, dotyczącej segmentacji rynku, oraz pokazała na przykładzie merlina jakie działania można podjąć by dotrzeć do wybranego segmentu - grupy klientów o największym potencjale. Warto poczytać prezentację (powinny być za jakiś czas udostępnione).

7. Dom zdrowia.pl - o tym jak w Polsce trudno jest prowadzić aptekę sprzedającą towar przez internet  a w tym:

  • Specyfika rynku
  • Pułapki prawne
  • Czarny rynek
  • Dalsze perspektywy

8. Meble.pl - w olbrzymim skrócie jest to ciekawa platforma, umożliwiająca producentom prezentację towaru odbiorcy na korzystnych dla obu stron zasadach. W jednym miejscu wielu producentów może spotkać wielu klientów, którzy dzięki odpowiednim narzędziom mogą łatwo znaleźć to czego szukają - nie należy kojarzyć tego z allegro, jest to inny model współpracy.

9. DotPay - o płatnościach w internecie, na co zwracać uwagę. Co charakteryzuje profesjonalną firmę agregującą płatności, jakie funkcjonalności są szczególnie atrakcyjne.

10. Action - potężny system logistyczny dla osób które chcą tworzyć e-commerce bez własnej bazy zaopatrzenia. Dość wysoki próg wejścia, gwarantuje, że rynku nie zepsuje pojawienie się 100000 identycznych sklepów z takimi samymi cenami. Bardzo ciekawa koncepcja ultranowoczesnego magazynu i centrum wysyłki - kto wie, być może przyszły potentam e-commerce.

11. Inpost - podobnie jak w przypadku bao - sprawa warta osobnego rozwinięcia. Projekt01 wygląda bardzo ciekawie, mam nawet pomysł jak wykorzystać go w podróżach(więcej w osobnym wpisie).

12. AB - kilkunastominutowa przerwa reklamowa.

13. Ruch i nowy sposób na odbieranie paczek - w kiosku! Ma to swoje zalety (duża ilość punktów odbioru towaru), ma to swoje wady - czy zaufam Pani Zosi z kiosku zostawiając pod jej opieką mój nowy dysk twardy? Główny jeśli nie jedyny konkurent dla InPost. Przewaga zaplecza i “masy”, ale brak w tym finezji i gadżeciarstwa które oferuje InPost. Jestem młodym facetem więc wole nowinki techniczne, pytanie jak dużo klientów podziela moje zdanie.

To tyle po pierwszym dniu konferencji.

Ps: Miły akcent stanowiła wzmianka o PowerBlogu (napisałem coś na flakerze) wyświetlona na ścianie przez 60% czasu konferencji - miło ;)

Dochodowa firma szkoleniowa - szkolenie

Napisany 17 września 2009

Są konferencje i szkolenia o których lubię pisać. Na pewno to można do takich zaliczyć. Samo szkolenie już samo w sobie jest ciekawe, a co dopiero kontakty i możliwości współpracy jakie udało się zebrać.

Ale konkretnie.
Szkolenie organizuje grupa SET. A o czym może mówić trener z firmy szkoleniowej na szkoleniu o zakładaniu właśnie takiej firmy? Bardzo dużo, bo w tej branży z pewnością dysponują sporym doświadczeniem.

Nie chciałbym śpiewać pieśni pochwalnych, więc wypiszę po prostu tematy omawiane podczas szkolenia, a to, czy w jakiś sposób dotyka to branży ocenicie sami:

  • Czynniki sukcesu i przyczyny porażek firm- w tym także szkoleniowych
  • Jak ocenić właściwy czas.
  • Jak postrzegać szkolenia
  • Jak określać plan sprzedaży szkoleń i jak go realizować
  • Segmentacja rynku, ustalenie konkretnych form szkolenia,
  • Stworzenie szkolenia jako produku
  • Zastosowanie e-marketingu
  • Sprzedaż bezpośrednia szkoleń
  • Specyfika rynku
  • Tworzenie programu szkolenia
  • Kalkulacje finansowe w firmie szkoleniowej, ukryte koszta i inne niebezpieczeństwa
  • Wykorzystanie barteru - wydajna współpraca
  • Optymalna długofalowa współpraca z klientem - jak go zatrzymać
  • Analiza potrzeb klienta - jak trafić w jego upodobania

To tylko kilka spośród tematów - wyliczanie wszystkich z resztą nie ma sensu. I choć byłem tylko na jednym dniu (szkolenie jest 2 dniowe), to widzę jak wiele z tego wyciągnąłem.  Żeby być wiarygodnym mogę powiedzieć, że jeśli tylko będę wstanie, z przyjemnością poświęcę kolejne (tym razem dwa ) dni,  żeby uczestniczyć w kolejnej edycji.

Plusy za:

  • Profesjonalne podejście
  • Nastawienie na oczekiwania uczestników
  • Dobre towarzystwo
  • Praca twórcza

Minusy(o to byłem już pytany w ankiecie, napiszę więc jedyną odpowiedź jaka mi wtedy przyszła do głowy):

  • Dużo pomysłów, ale stosunkowo mało (pierwszego dnia) case study.

Oczywiście o kolejnej edycji poinformuję w osobnym wpisie.

Kurs Skutecznego Działania

Napisany 13 września 2009

Sezon szkoleniowo konferencyjny w pełni. Tym razem byłem na warsztatach skutecznego działania zorganizowanych przez KCBE.

Muszę przyznać, że idąc na warsztaty byłem nastawiony odrobinę sceptycznie – sam nie wiem do końca dlaczego. Jednak same warsztaty były bardzo udane i skutecznie zmieniły moje nastawienia.

Warsztaty prowadził Marek Bernaciak – przedsiębiorca, należący do grona tych „osiągalnych sukcesów” – posiadający firmę zatrudniającą kilku/kilkunastu pracowników. Muszę stwierdzić że takie podejście do sprawy jest lepsze, niż gdyby zajęcia prowadził CEO Microsoftu.

Dzięki temu, że prowadzący wiódł życie, z którym możemy się utożsamić(dojeżdża do pracy samochodem, a nie przylatuje helikopterem), łatwiej było słuchać o Nim, i o tym jak doszedł do dzisiejszego miejsca.

O czym była mowa? Nie chcę wszystkiego zdradzać, z pewnością nagranie będzie dostępne poprzez stronę Kamila Cebulskiego, wymienię jednak kilka tematów (co w pewnym stopniu przybliży Ci drogi czytelniku skalę ;)

  • Historia życia i wyciągnięte z niego nauki
  • Znaczenie małżeństwa w biznesie
  • Znaczenie wiary w biznesie – wiara jako świadomy wybór i doświadczenie
  • Kompetencje sprzedawcy
  • Blokady w myśleniu
  • Wytrwałość i konsekwencja
  • Biblia jako podręcznik biznesu
  • Przekonanie o wiedzy, a ciągły rozwój
  • Zestawienie mitów socjalizmu z realiami kapitalizmu
  • Mity finansowe
  • Najpopularniejsze wymówki od działania
  • Perspektywa milionera
  • Edukacja a przedsiębiorczość

Opisywanie tych wszystkich zagadnień nie ma w tej chwili sensu, mogę jednak śmiało polecić wszystkim wystąpienia Pana Marka (niezależnie czy zgadzają się z Jego poglądami czy nie – a z pewnością postać ta może budzić pewne konsekwencje w środowisku, w którym NLP i Hipnoza są trendy, a Wiara jest niemal pasee). Jeśli ktoś działa w biznesie od niedawna, z pewnością sporo może się od Niego nauczyć.

Warsztaty: Zaprzyjaźnij się z kamerą

Napisany 9 września 2009

Wczoraj odbyły się warsztaty z kamerą. Organizowane przez Praktyka Sukcesu, poprowadził je Wiktor Ćwiklik.

Czy było warto?
Spotkanie odbyło się w godzinach 18-20 – 2 godziny to zdecydowanie za mało by w jakikolwiek sensowny sposób omówić tak złożony temat jak praca z kamerą. Jednak prowadzącemu z pewnością udało się wiele dobrego wyciągnąć z tego czasu.

Głównym tematem było omówienie czym tak naprawdę jest autoprezentacja, w jakich sytuacjach możemy zostać postawieni i jakie są najważniejsze zasady naszego zachowania. Na techniki praktyczne zabrakło niestety czasu, jednak sama ta wiedza już była dla mnie nowością.

Jakie są najważniejsze rzeczy, które zabrałem ze sobą do domu?
Przede wszystkim w trakcie warsztatów zwrócono nam uwagę, jak ważne, zarówno przy wystąpieniach publicznych, jak i przed kamerą(a nie są to identyczne sytuacje), są:
- Słownictwo
- Sposób budowania zdań
- Gesty
- Wygląd

Te i wiele innych elementów składają się na całość naszego przekazu, a więc bezpośrednio przekładają się na efekt naszej wypowiedzi.

Zmieniając te poszczególne gesty zmieniamy nacechowanie naszych słów, tworzymy silny zwarty sygnał, który może przekonać widzów do tego co mówimy. Niestety nauka zachowania przed kamerą zabiera miesiące, warsztaty były jednak zachętą, by zgłębić temat.

Ważną różnicą którą wskazano podczas warsztatów było zastosowanie retoryki i erystyki. Tego do czego konkretna sztuka się odnosi.

Oczywiście kilka osób mogło na własnej skórze przekonać się, jak bardzo istotne są to umiejętności, a także jak dużą zmianę wprowadza obecność kamery.

Podsumowując: Nie mogę się doczekać kolejnych warsztatów, mam nadzieję, że będziemy mogli pójść o krok dalej i poznać techniki udoskonalające nasz przekaz w wypowiedziach przed kamerą.

Nowy kurs - Serwisy, w których musisz się promować!

Napisany 4 września 2009

Chciałbym zaprosić wszystkich czytelników Power Bloga do udziału w bezpłatnym kursie e-mailowym.

Kurs ten poświęciłem najciekawszym portalom, dzięki którym możemy budować markę swojej firmy, jak i swój własny wizerunek.

Kurs ten składa się z 9 lekcji uwgzlędniających:

  • portale społecznościowe
  • blogi
  • mikroblogging
  • nagrania online
  • możliwości wydawania czasopism online
  • prezentacje multimedialne online
  • tworzenie własnych społeczności
  • promowanie własnych artykułów
  • tworzenie własnych gadżetów

Aby zapisać się na kurs wystarczy skorzystać z poniższego formularza:




Zgadzam się z Polityką Prywatności

Nie zawsze pośpiech popłaca

Napisany 1 września 2009

Nie zawsze pośpiech popłaca - taka myśl dotarła do mnie już jakiś czas temu. I rzeczywiście, w każdej dziedzinie naszego życia cierpliwość prowadzi do lepszych efektów, aniżeli dziki i nierozsądny zapał. Tym razem omówię to na przykładzie biznesu i przychodu pasywnego.

Wielu, zarówno młodych, jak i starszych ludzi, w pewnym momencie wpada w zachwyt nad perspektywami zarabiania np. przez Internet lub MLM. Często zdarza się, że taka osoba zakłada konto (zapisuje się do MLM-u) i rozpoczyna z dziką namiętnością rekrutowanie kolejnych członków. “Bo przecież nie chodzi o to żeby pracować, tylko żeby mieć przychód pasywny”.

Takie oczekiwanie jest z jednej strony zrozumiałe, z drugiej nielogiczne. Bo skąd osoba będąca do tej pory zaangażowana w innej pracy, nagle ma zdobyć know-how dotyczący sprzedaży w danym MLM, a co dopiero mówić o tworzeniu skutecznie działającej sieci?

W przypadku działań w ramach programu partnerskiego takim know-how może być np.:

  • Umiejętność zakładania stron internetowych
  • Zrozumienie podstawowych pojęć związanych z Internetem
  • Podstawy pozycjonowania stron
  • Umiejętność pisania tekstów sprzedażowych

Z kolei w przypadku rzeczywistej sieci MLM, wiedza specjalistyczna dotyczyć może:

  • Produktów oferowanych w sieci
  • Ogólnie dziedziny z którą związane są produkty
  • Komunikacji i sprzedaży
  • Utrzymywania relacji z klientem

Ta wiedza nie jest oczywista i wiele osób zniechęca się do programów partnerskich z powodu braku efektów. Brak efektów może jednak wynikać z ich niekompetencji, a nie braku potencjalnych klientów.

Podobnie w przypadku budowania przychodu pasywnego - pośpiech nie jest wskazany. Jeśli ktoś zaraz po przeczytaniu książki Kiyosakiego rzuca się w wir pracy z planem “milion złotych za 12 miesięcy”, może się zawieść (oczywiście zdarzają się wyjątkowo pomysłowi przedsiębiorcy, którzy taki cel realizują). Zamiast podejść do sprawy na spokojnie, dokształcając się i przygotowując długofalowe plany, podejmowanie szybkich i nieprzemyślanych akcji zmienia nasz zapał w zgorzknienie.

Jeśli więc dopiero zainteresowaliśmy się tematem MLM-ów i programów partnerskich, to entuzjastyczne rzucanie pracy nie jest dobrym wyjściem. Dopóki brak nam pewnej wiedzy warto poczekać z rzucaniem się na głęboką wodę, a nasze oczekiwania dostosować do realiów.

Warto przy tym wykorzystać efekt śnieżnej kuli. Być może nasze pierwsze przedsięwzięcia w e-biznesie okażą się niepowodzeniem, ale kolejne projekty nakładają swoje efekty na siebie, tworząc potężne zaplecze. Dzięki niemu kolejne projekty łatwiej będzie realizować. Cierpliwe realizowanie kolejnych zadań, nawet jeśli na efekty finansowe trzeba będzie jeszcze poczekać, daje znacznie lepsze rezultaty, niż słomiany zapał, który po kilku miesiącach wygasa.

Wytrwałe dążenie do celu, to moim zdaniem klucz do sukcesu, zarówno w e-biznesie, jak i w każdym innym przedsięwzięciu.

Taki spokój i wytrwałość cechują właśnie osoby, które latami wypracowują potężny i stabilny przychód pasywny, zbudowały markę lub międzynarodowe przedsiębiorstwo. Zamiast próbować zrobić wszystko od razu, pozwalają by czas działał na ich korzyść.