Za co lubię Groupony, Grupery i inne systemy zniżek
Napisany 9 marca 2011Kupony zniżkowe to nie system idealny, wymagają od firm znacznych zniżek, często otrzymujemy dużo mniej niż powinniśmy proporcjonalnie do zniżki - czyli dostajemy 25zł które zapłaciliśmy, a nie 50 zł. na kuponie, a zbyt dużo chętnych powoduje czasem pogorszenie jakości - ponieważ wraz z tłumem innych szturmujemy dany lokal.
Jednak genialność tej idei to moim zdaniem nie tylko sama niższa cena. Ale możliwość masowego udostępnienia usługi czy towaru, który w normalnych warunkach uznawany jest za luksusowy. Dzięki temu wiele osób może spróbować czegoś, na co zwykle sobie nie pozwalają. I wcele nie chodzi tu o faktyczną zniżkę. Ważniejsze jest przełamanie bariery ceny.
Dla wielu ludzi kwestią nie jest 50 zł w jedną czy drugą stronę - tylko oczekiwaną wartość produktu. Kupimy sprzęt audio za 400 zł, ale nie wydalibyśmy tyle na lot szybowcem, jednak jeśli ktoś zaproponuje nam okazję - czyli lot za 200 zł. To możemy skusić się na tą ofertę, uzbierać pieniądze i zrealizować nasze małe marzenie. Choćby ten lot był krótszy niż analogiczny w pełnej cenie, to i tak warto.
Właśnie to przełamanie bariery, może zachęcić ludzi, żeby częściej korzystali z usług kosmetyczki, poszli do lepszej restauracji, klubu, a może na off-road. Przesuwając nas trochę bardziej w kierunku usług. Zmieniając nasze nastawienie.
Jak na tym zyskujemy? Znalazłem kilka takich korzyści:
- Rozbudowujemy branże niszowe - usługi czysto rekreacyjne, “przygodowe”;
- Zachęcamy ludzi oszczędnych do próbowania nowych rzeczy;
- Łatwo dostępny “sposób na wieczór;
Co dopisać do tej listy - czekam na wasze propozycje


