Czy nadmiar przedmiotów przeszkadza?
Właśnie z tym problemem borykam się od jakiegoś czasu. Zauważyłem, że wiele otaczających mnie przedmiotów rozprasza moją uwagę, czyniąc mnie mniej wydajnym w pracy. Warto zdefiniować takie rzeczy i pozbywać się ich sukcesywnie. Co to może być?
- Papiery - nic tak nie odwraca mojej uwagi od kaktualnych problemów, jak piÄ™trzÄ…ca siÄ™ sterta dokumentów, notatek i innych mniej lub bardziej istotnych kartek papieru. Ani nie uÅ‚atwiajÄ… organizacji, ani nie stanowiÄ… dobrego “przypominacza”. W zwiÄ…zku z tym jednym z pierwszych kroków powinno być pozbycie siÄ™ takiej sterty. Nawet jeÅ›li sÄ… to czyste kartki, nie powinno być ich zbyt dużo (chyba że pracujesz w drukarni)
- Kable, koÅ„cówki od kabli, gadżety elektroniczne - te także, choć bardzo przydatne i użyteczne, mogÄ… bardziej rozpraszać niż uÅ‚atwiać życie. PrzykÅ‚adowo, takie elementy jak drukarka, modem, czytnik kart czy dysk zewnÄ™trzny, warto schować na ile to możliwe, tak by nie znajdowaÅ‚y siÄ™ w naszym “polu pracy”.
- Pamiątki, zdjęcia, książki - wszystko to, co w jakiś sposób bezpośrednio przekazuje do mnie treść (choćby barwna okładka Newsweeka) muszą zniknąć z biurka i jego okolic. W ten sposób, nawet podświadomie nie odrywam się od tego, co aktualnie robię.
- Hałasy, radyjka, odtwarzacze mp3 - z jednej strony wielu ludziom ułatwiają pracę. Dla mnie często są jednak czynnikiem rozpraszającym. Wszystkie hałasy z zewnątrz, również utrudniają pracę. Może warto zainwestować w jakieś wygłuszenie, tak aby nie marnować swojego skupienia na szczekanie psów i odgłosy pracującego w innym pokoju ksera.
- Światło - Rażącym światłem nie musi być bezpośrednie wystawienie na słońce. Wystarczą cienie poruszające się na ścianie. Dlatego jakikolwiek ruch, czy to osoby, czy światłocienia, w naszym polu widzenia, może stanowić o naszej większej, lub mniejszej wydajności. Poruszające się przedmioty, np. falujące firanki, mogą być wystarczającym bodźcem by odciągnąć nas od pracy.
- Temperatura - powinna być dostosowana do naszych upodobań, jednak oczywistym faktem jest, że zbyt wysoka temperaura usypia nas. Jednocześnie ciężko jest pracować drżąc z zimna. Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest przyjemny chłód - temperatura na tyle niska by otrzeźwiała umysł, jednocześnie będąc tolerowalną dla naszego organizmu.
Już tych kilka punktów pozwala stworzyć znacznie lepsze środowisko pracy. W najbliższym czasie uzupełnię tą listę, w kolejnym wpisie dopisując conieco na temat naszego zachowania i dobrych nawykach w czasie pracy.



25 stycznia 2010 o godz. 19:06
Dlaczego, ach dlaczego, ten ostatni punkt jest tak zupełnie niezrozumiały dla większości ludzi? Wolą siedzieć w koszulkach, rozleniwieni, na granicy snu, przy 25 stopniach (na dworze -18), niz porzadnie popracowac przy +19 stopniach. A klimatyzacja? No gdzieżby - przecież to powoduje choroby (a siedzenie 8h dziennie w upale to nie powoduje?!).
Reszta uwag też ciekawa. W zasadzie staram się postępować tak, jak to opisujesz. Niestety papiery na biurku cały czas się mnożą.