Czy sama wiedza wystarczy aby osiągnąć sukces?
Nigdy przedtem informacja nie była tak dostępna. Każdy kto ma dostęp do sieci, może uzyskać prawie całą wiedzę dostępną ludzkości, nie ruszając się miejsca.
Czy jednak, możliwość poznania niemal każdego zagadnienia, dostęp do materiałów, szkoleń i prac naukowych samo w sobie zapewni nam sukces? Z pewnością nie.
Nadmiar informacji, może być wręcz paraliżujący. Zwłaszcza, gdy dany temat omawiany jest z kompletnie różnych punktów widzenia, sprzecznych ze sobą. Samo przyswojenie informacji może doprowadzić do powstania „mieszanki wybuchowej”. Łącząc ze sobą coraz więcej wiedzy, możemy zatracić bardzo ważny element: przełożenie tej wiedzy na praktykę.
Era selektywnego doboru informacji.
O ile do tej pory problem stanowił dostęp do wiedzy, obecnie większe wyzwanie stanowić może efektywny wybór tych informacji, na których chcemy oprzeć nasze działania.
Liczy się tu zarówno pewność źródła, jak i przystępność materiałów. Oczywiście praca profesora, może zawierać więcej cennych szczegółów niż artykuł w gazecie, ale przyswojenie treści z artykułu zajmie nam dużo mniej czasu niż przeczytanie pracy naukowej.
Przy rosnącej ilości źródeł, nie bez znaczenia pozostaje także sprawdzenie spójności docierających do nas informacji. Możemy polegać już na jakimś źródle, ale jeśli np. zostanie pominięty szczegół jakiegoś omawianego rozwiązania, to choć sama idea jest dobra, może zakończyć się katastrofą.
Jakie mamy źródła? Telewizję, radio, gazety, Internet, książki, prace naukowe, czy rozmowy z ekspertami. Każde źródło ma swoje zalety i wady. Internet, najbardziej przyjazny wyszukiwaniu treści, może być najmniej wiarygodny, za to prace naukowe, zwykle najbardziej wiarygodne (ze względu na dość ścisłe reguły prowadzenia badań), nie są najbardziej przystępne.
Segregacja treści
Kiedy mamy już nasze źródła informacji, kolejny istotny element stanowi podział treści. Kryteria mogą być różne, na początku zdecydowanie polecam wybranie najbardziej przystępnej wiedzy, wprowadzającej w temat. Potem jednak ważniejsze jest, jak często korzystamy z danej wiedzy.
Możemy mieć w domu całą bibliotekę książek na temat, w którym chcemy się rozwijać, ale nie mając porządku, nie znając położenia konkretnych treści, wyszukiwanie potrzebnych informacji będzie paraliżujące.
Przekuwanie wiedzy w mądrość
Posiadanie zasobów informacji, a zastosowanie ich w praktyce, to dwie, kompletnie różne rzeczy. Choć wydaje się to oczywiste, wciąż wiele osób działa, wyłącznie w oparciu o informacje, nie mające przełożenia na rzeczywistość. Teoretycy, mogą znać zagadnienie od deski do deski, jednak praktyka wymaga więcej.
Mądrość to nie tylko teoria, to również doświadczenie zdobyte w praktyce. Nie tylko na własnych, ale również na cudzych błędach.
To co odróżnia hobbystów od prawdziwych specjalistów, to właśnie doświadczenie i zdobyta mądrość. Umiejętność przekucia wiedzy, w efekty. Znajomość tego, jak teoretyczne modele wyglądają w praktyce.
Posiadając mądrość, możemy dopiero osiągnąć sukces w danej dziedzinie.



25 lutego 2009 o godz. 10:59
Długo miałem problem z przełożeniem wiedzy na praktykę… A co gorsza, nadal go mam (choć w znacznie mniejszym stopniu). Ale idę powoli do przodu. Coraz lepiej.