14
listopada
2008

Elektrownie atomowe w Polsce?

W dzisiejszym “Metro” na pierwszej stronie pojawiÅ‚ siÄ™ artykuÅ‚, o planowanych przez rzÄ…d inwestycjach w elektrownie atomowe w Polsce.  Temat ciekawy i ważny, nie tylko dla ekologów, ale przede wszystkim z ekonomicznego punktu widzenia. Bo trzeba przyznać, że czerpiemy energiÄ™ w wiÄ™kszoÅ›ci ze spalania wÄ™gla, a to nie jest ani ekonomicznie, ani strategicznie dobre dla Polski. Dlatego postaram siÄ™ napisać coÅ› wiÄ™cej, na temat czy, a jeÅ›li tak to dlaczego warto postawić na atom.

Być może, większości czytelników tego bloga nie interesuje fizyka, ale przypuszczam, że ceny prądu są i będą ważne, zarówno dla prywatnych użytkowników, jak i dla przedsiębiorstw, zwłaszcza tych z energochłonnych gałęzi przemysłu.

A właśnie możliwość produkcji tańszej i czystszej energii elektrycznej stanowi jeden z atutów elektrowni atomowych. Trochę więcej na ten temat można poczytać w tym artykule.  Nie jest to jedyny powód, jako równie ważną przesłankę do wybudowania elektrowni, uważa się bezpieczeństwo energetyczne kraju. A w końcu fakt, że przecież zasoby węgla w Polsce nie są bezkresne.

Czy wiÄ™c elektrownie atomowe pozwolÄ… obniżyć ceny energii? Moim zdaniem nie. Po pierwsze dlatego, że inwestycja musi siÄ™ zwrócić. Dodatkowo należy pamiÄ™tać, że w Polsce obniżenie kosztów wytwarzania produktu, nie jest okazjÄ… do obniżenia jego ceny, a jedynie maksymalizacji zysków (tu zachÄ™cam liderów takiej gospodarki do lektury “Praktyki ZarzÄ…dzania” Petera Druckera - gdzie jest wyjaÅ›nione, że maksymalizacja zysków nie powinna być celem firmy). Spodziewam siÄ™, że ceny nie ulegnÄ… zbytnim wahaniom. W koÅ„cu póki co w planach sÄ… dwie elektrownie, a to może być zbyt maÅ‚y udziaÅ‚ w rynku, by zachwiać cenami.

Czy zatem elektrownie atomowe zapewnią nam niezależność energetyczną? W to także wątpię. Być może, odpowiednia ilość elektrowni atomowych w Polsce zdoła wyprzeć węgiel (na co nie pozwolą górnicy - po raz kolejny blokując zmiany). Ale nawet wtedy będziemy uzależnieni od innych paliw: ropy, gazu i uranu - którego złoża posiadamy, ale czy wystarczająco dużo, tego nie wiem. Dopóki będziemy ogrzewać domy gazem, podróżować masowo pojazdami na ropę i czerpać uran z innych źródeł niż własne, dopóty bezpieczeństwo energetyczne, będzie pojęciem względnym.

Elektrownie przyjazne środowisku? Wreszcie coś z czym się zgadzam. Oczywiście kilku ekologów przypnie się do torów na trasie przejazdu pociągu z odpadami radioaktywnymi, ale ich argumenty mnie nie przekonują. To co mnie przekonuje to:

  • WolÄ™ mieć odpady radioaktywne głęboko pod ziemiÄ… w zamkniÄ™tej kopalni, niż wdychać odpady ze spalania wÄ™gla. Nie tylko CO2, ale również pyÅ‚y wÄ™glowe, i różne inne zwiÄ…zki chemiczne.
  • Pierwiastki radioaktywne byÅ‚y, sÄ… i bÄ™dÄ… w przyrodzie, ale w przeciwieÅ„stwie do wÄ™gla, one same zanikajÄ… (rozpad naturalny), w zwiÄ…zku z czym, możemy je wykorzystać, albo czekać aż zniknÄ….
  • Za jakiÅ› czas majÄ… pojawić siÄ™ (prace już trwajÄ…) elektrownie termojÄ…drowe, jeszcze czystsze i jeszcze wydajniejsze od atomowych, ale jeÅ›li nie przekonamy siÄ™ do energii atomowej, to i tej nowinki nie przyjmiemy.
  • WÄ™giel trzymajÄ… w Polsce zwiÄ…zki zawodowe, a nie wzglÄ™dy czysto ekonomiczne.

Mógłbym się długo rozpisywać, czy warto postawić na elektrownie atomowe czy nie. Wniosek do jakiego dochodzę jest prosty, zwykły kowalski nie poczuje różnicy, ani w cenie, ani specjalnie w czystości powietrza. To co może obniżyć wydatki na prąd, to oszczędność energii elektrycznej, a nie wykorzystanie atomu. Jednocześnie pozostawanie wyłącznie na węglu, to nic innego jak zabobonne zacofanie. Obyśmy mieli elektrownie atomowe, choćby po to, by móc się tym pochwalić.



Napisane przez: Mimic

Komentarze


Ja bym poszła w młyny i wiatraczki. Bo na panele słoneczne jest u nas za mało słońca :)


Elektrownie jÄ…drowe? TAK! W zmiany klimatu nie wierzÄ™, wiÄ™c oszczÄ™dzanie emisji dwutlenku wÄ™gla mnie nie przekonuje. Co innego z innymi substancjami ze spalin z elektrowni — pyÅ‚ami i tlenkami siarki i azotu. PrÄ…d taÅ„szy pewnie nie bÄ™dzie, ale za to bÄ™dziemy wykorzystać importowane paliwo i oszczÄ™dzać wÄ™giel na przyszÅ‚ość, gdy bÄ™dzie znacznie bardziej potrzebny.

@lavinka: wiatraki nie są wcale takie dobre, jak by się zdawało (przynajmniej dziś) a elektrownię wodną sam bym chętnie zbudował, tylko gdzie?! ;)


Jeśli chcemy to do wszystkiego można się przyczepić…
Niestety ale wydaje mi się że ekologia to tylko niezły biznes… możemy wyciągnąć kasę od każdego…
Taki ekolog krzyczy:
1. Elektrownie konwencjonalne nie bo emisja CO2, siarczków i innych szkodliwych związków…a na dowód pokazują w telewizji chłodnie kominowe, z których wydobywa się nieszkodliwa para wodna…taka jak z domowego czajnika…
2. Elektrownie atomowe…NIE…promieniowanie…grozi wybuchem itd.
3. Farmy wiatrowe (wiatraki)…oczywiście że NIE…bo ptaki …estetyka krajobrazu…
4. Elektrownie wodne…również NIE…bo to ingerencja w bieg rzek…śmierć dla wielu gatunków…
5. Elektrownie słoneczne…NIE NIE NIE…potrzeba na nie olbrzymich terenów…
Itd…
Poczym po siedzeniu kilku godzin na kominie elektrowni, wraca taki jeden z drugim ekolog do domu swoim nowym Mercedesem…zasiada w skórzanym fotelu…odpala nową plazmę… i ogląda w TV swoje wyczyny…
A naiwni ludzie wierzą tym idiotą…
Pragnę zwrócić uwagę jeszcze na jeden fakt. Energia elektryczna jest nam niezbędna. Kilka godzin bez niej to paraliż. A chociażby taka elektrownia wiatrowa to nie jest pewne źródło energii (gdy wiatr wieje za słabo lub za mocno nie może ona pracować), wówczas w tej sytuacji powinna ją zastąpić konwencjonalna… A tej nie uruchomimy w kilka minut czy nawet godzin… Z tego wynika że jeśli nawet uruchomimy kilkadziesiąt farm wiatrowych potrzeba by w gotowości pracował jakiś blok elektrowni konwencjonalnej…


Macie takie pojÄ™cie o elektrowniach atomowych jak dzieci o prawie. Nie mamy pieniÄ™dzy na wybudowanie takich elektrowni, to kosztuje bardzo drogo i jest skomplikowane. W przytoczonym artykule podaje siÄ™, że 1kg uranu = 300ton wÄ™gla. Nie wiem kto to liczyÅ‚, ale zapomniaÅ‚ o podstawowym minusie atomu - odpadach. Przeczytajcie inne źródÅ‚a, np.: http://www.elektrownieatomowe.info to zobaczycie jakie zagrożenia niesie energia atomowa. A skoro Niemcom wystarcza sÅ‚oneczka na panele, to my bÄ™dÄ…c w tej samej strefie klimatycznej też mamy go wystarczajÄ…co dużo. I geotermia o której siÄ™ nie mówi…

Zostaw komentarz

(wymagane)


(wymagane)





PodglÄ…d komentarza: