Jak możemy się lepiej rozwijać?
Jak możemy się lepiej rozwijać? Jak obierać odpowiednie kierunki? Skąd możemy wiedzieć, że te które obraliśmy są dobre? Jeśli polegamy tylko na sobie i na swoich doświadczeniach daleko nie zajdziemy.
Jeśli chcesz być dobry, ucz się od dobrych – osób w Twoim otoczeniu, które wykazują się ponadprzeciętnymi kompetencjami.
Jeśli chcesz być najlepszy ucz się od najlepszych – i tu pojawia się problem. Możesz mieć to szczęście i pracować z osobą, która jest najlepsza w danej dziedzinie. Możesz także nakłonić ją, aby stała się Twoim mentorem. Ale czy to wystarczy? Zdecydowanie nie. Nawet jeśli ta osoba będzie najlepsza w tym co robi, wcale nie oznacza to, że będzie potrafiła przekazać Ci swoje talenty. Może się także okazać, że masz predyspozycje do zupełnie innej dziedziny. Co wtedy?
Z pomocą przychodzą nam książki. To relatywnie tani sposób na zdobycie wiedzy, do tego masz dostęp do doświadczeń ludzi z całego świata. Nie ma najmniejszego problemu, aby czytać Welsha, Kiyosakiego, dawno już nieżyjących: Sun Tzu, Platona czy Machiavelliego. Wielkie umysły tego świata z ostatnich kilku tysięcy lat stoją przed Tobą, wystarczy jedynie wyciągnąć po nie rękę, czy raczej otworzyć na nich swój umysł.
Najnowsze badania wskazują, że 60% Polaków nie czyta książek – w ogóle, żadnych. Biorąc pod uwagę, że w 40%, które czytają jest sporo uczniów i studentów, jedynie kilka-kilkanaście procent dorosłych w naszym kraju czyta książki. Wyobraź sobie, jak łatwo możesz ich prześcignąć swoją wiedzą. Podczas gdy większość uczy się krok po kroczku, błąd po błędzie, Ci którzy potrafią korzystać z wiedzy i doświadczeń innych dokonują rewolucji!
Opanowanie sporego skrawka jakiejś dziedziny, dajmy na to zarządzania kadrami metodą prób i błędów będzie kosztowało bardzo dużo – wiele porażek, wiele nietrafionych pomysłów i wiele czasu. Natomiast przeczytanie 10-15 książek z tej dziedziny, napisanych przez osoby z wieloletnim doświadczeniem i talentem do przekazywania wiedzy potrwa prawdopodobnie ok. 3 miesiące. Biorąc pod uwagę, że w tym czasie będziemy mieli również styczność z praktyką, przez co wiedzę przekujemy w konkretne działania , efekty będą oszałamiające. Dołączysz do nielicznych kilku procent najlepszych.
Nie ma potężniejszego działania w procesie uczenia się niż praktyka plus teoria, ponieważ z takiego połączenia powstają skuteczne i przemyślane działania oraz pozytywne nawyki, które są kluczem do sukcesu.
Nie ma jednak nic za darmo. Uczenie się z książek nie jest takie proste.
Zasada 1: Nie wystarczy przeczytać, trzeba zrozumieć
Cóż z tego, że będziemy czytać tony książek najwybitniejszych umysłów, jeśli ich nie będziemy rozumieć? Dlatego właśnie nie rzucaj się od razu na najtrudniejsze w twojej dziedzinie pozycje. Zacznij od podstaw, od prostych spraw, które będą bazą – prawdopodobnie dla Twojej dziedziny, w której chcesz się doskonalić istnieją podręczniki dla studentów – stanowią one świetną bazę, ponieważ uczą podstaw, nierzadko wzbogacanych o bardziej zaawansowane szczegóły. Nie czyta się ich tak samo jak Harrego Pottera, ale nikt nie obiecywał, że będzie lekko, łatwo i przyjemnie.
Zasada2: Wiedza, którą zapominamy jest bezwartościowa
Jeśli nie będziesz robić notatek, od czasu do czasu wracać do ponadczasowych pozycji, wiedza uleci w powietrze. Nie pozostanie po niej wiele. Dlatego utrwalaj, notuj i zapisuj kwintesencje niektórych myśli czy doświadczeń autorów. Od czasu do czasu przeglądaj tę listę, aby odświeżyć sobie pamięć.
Zasada3: Samo czytanie nie wystarczy
Patrz punkt 2 – jeśli czytasz o zarządzaniu kadrami, a sam zajmujesz się sprzedażą, nie przekujesz tych zdobyczy na praktykę. Wiedza nie używana zostanie wykasowana, aby zrobić miejsce dla innej. Musisz czytać, rozumieć, pamiętać a do tego jeszcze działać zgodne z tym, czego się uczysz. Takie połączenie nie jest łatwe, wymaga determinacji i dyscypliny, ale przynosi niesamowite wręcz efekty.
Na koniec
W pewnym momencie zauważysz, że nie ma już pozycji z Twojej dziedziny godnych uwagi. To oznacza, że osiągnąłeś poziom, który dany jest niewielu i Twoje własne doświadczenia mogą być przykładem dla innych. Może już czas napisać książkę, aby tysiące, a być może miliony innych poszły Twoim śladem, a część z nich zaszła dzięki Tobie dalej niż Ty zdołałeś?
Rada na koniec – wybierajcie autorów i tytuły z dużą rozwagą. Nie ma nic gorszego niż naśladowanie głupców i nieudaczników.
Pozdrawiam
Michał Ksiądzyna
Jeśli artykuł Cię zainteresował, zapraszam po więcej na mojego bloga www.topmenedzer.pl
Komentarze
Ostatnio natworzyÅ‚o siÄ™ mnóstwo blogów w temacie “jak zarabiać w internecie” i doszedÅ‚em do wniosku że autorzy po prostu wykorzystujÄ… pewien paradoks, a mianowicie popularność danego tematu. DziaÅ‚a to tak że ludzie szukajÄ… informacji jak zarabiać w internecie i napÄ™dzajÄ… odwiedzalność blogów w tej tematyce i tym samym jej autorom pozwalajÄ… zarabiać w internecie



29 marca 2009 o godz. 11:12
Kto pisze takie książki - ludzie sukcesu. Kiedy je piszą? Jak odniosa sukces. Czy są w takim razie wiarygodni - nie. Ted Witkiewicz powiedział kiedyś, że on nie będzie pisał takich książek, gdyż byłyby niewiarygodne. Najlepiej by było, gdyby autor pisał taka książkę jeszcze zanim odniesie sukces - byłaby wtedy wiarygodna. Po co to piszę? Bo przeczytałem pare takich książek i uważam, że szkoda na nie czasu. Jedyny pozytyw to to, że pomagają człowiekowi się dowartościować, ale to tylko chwilowe. Problem polega również na tym, że w książkach sa błędy i my je przyswajamy czytając. Ok to tyle
Nie gniewac sie na mnie!