18
kwietnia
2008

Jak nie dać się oszukać bankom?

Ostatnimi czasy zauważyłem bardzo ciekawe zjawisko w polskiej bankowości. Banki coraz agresywniej ze sobą konkurują, prześcigają się w ofertach oraz cenach usług. Jest to bardzo korzystne dla nas - klientów. Czy aby jednak na pewno? W tym artykule chciałbym opowiedzieć Ci o czymś, z czego bardzo wiele osób nie zdaje sobie sprawy, przez co wpadają w różnego rodzaju pułapki, które sprytnie maskują pod kuszącymi ofertami instytucje bankowe…

Zacznijmy od takiego bardzo prostego przykładu jakim są lokaty bankowe. Załóżmy, czysto hipotetycznie, że dysponujesz wolnymi środkami finansowymi w wysokości 100.000 zł. Chciałbyś przeznaczyć je na inwestycje. Niestety kompletnie się na tym nie znasz. W dodatku nie jesteś gotów ponieść zbyt wysokiego ryzyka, w związku z czym lokowanie kapitału w agresywne fundusze inwestycyjne od razu odrzucasz. Bardzo korzystne wydają się być dla Ciebie właśnie lokaty. Znalazłeś kapitalną ofertę jednego z banków. Oferuje on 3-miesięczną lokatę 8% w skali roku. Myślisz sobie “Ale super! Zarobię w 3 miesiące 8.000 zł. To jest oferta dla mnie!”

Rzeczywistość jednak okazuje się nieco bardziej brutalna. Po pierwsze w banki celowo używają sformułowania “X% w skali roku”. Dlaczego? Gdyż wyższa cyfra (czy też liczba w niektórych wypadkach) wygląda znacznie bardziej efektownie aniżeli mniejsza. Zasada jest bardzo prosta. Chcąc obliczyć swój zysk z lokaty, która trwa X miesięcy, dzielisz oprocentowanie podawane przez bank na 12, a następnie mnożysz przez X. Dla naszego przykładu będzie to wyglądało tak:

(8% : 12) * 3 = 2%

Twój zysk wyniesie zatem 2.000 zł, a więc aż czterokrotnie mniej, aniżeli się spodziewałeś. A co byłoby, gdyby Twoja lokata podawana była w dziennym horyzoncie czasowym? Wówczas po prostu musisz podzielić oprocentowanie przez 365, a następnie pomnożyć przez liczbę dni, w których pracować będzie Twoja lokata. Wróćmy jednak raz jeszcze do naszego przykładu.

Zarobione 2.000 zł to niestety nie jest nasz zysk netto. Od kilku lat nasze zyski z takich inwestycji są opodatkowane - oczywiście takiej informacji nie otrzymasz od instytucji bankowych. A przynajmniej ja nie spotkałem się jeszcze z takim przypadkiem… Aktualnie podatek ten wynosi 19%. Czyli 2.000 zł * 81% = 1620 zł. Twój zysk zmniejszył się tym samym o kolejne 380 zł. Przypominam, że początkowo zakładaliśmy, iż zarobimy w tym kwartale 8.000 zł - o 6380 zł więcej niż zarobiliśmy. Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie jest to wręcz gigantyczna różnica!

Jednak najciekawsze w tym wszystkim jest to, że sami wyraziliśmy zgodę na tego typu manipulacje naszymi zyskami. To nie jest tak, że banki nas oszukują. My sami podpisaliśmy pewne dokumenty, zobowiązania, czy też umowy. Tylko kto w dzisiejszych czasach czyta je tuż przed podpisaniem? Ludzie z natury godzą się na to, co podpisują, ponieważ de facto mają jedynie dwa wyjścia:

  1. Korzystać z usług bankowych podpisując stosowne deklaracje
  2. Odrzucić warunki i zrezygnować z usług bankowych

Zgodnie z powiedzeniem “Lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu” podpisujemy w ciemno dokumenty. Przyznaje szczerze, że sam także w ten sposób postępuje i rzadko kiedy przeglądam te wszystkie formularze oraz umowy. A jeżeli już, to robię to dopiero w domu - czyli niejako po fakcie. W jaki sposób się chronić przed różnymi tego typu sztuczkami? Na co zwracać szczególną uwagę, aby nie dać się wyrolować? Wszystko na temat lokat, kredytów oraz otwartych funduszy emerytalnych znajdziesz w najnowszym e-booku Marcina Krzywdy pt. “Finanse dla każdego”. Link do darmowego fragmentu oraz formularz zamówienia znajdziesz poniżej. Będzie trochę matematyki, ale jest to konieczne. Nauczysz się dzięki temu wyliczać wiele ciekawych i użytecznych dla siebie informacji.

Pobierz darmowy fragment Zamów już teraz!

Osobiście polecam Ci najpierw pobranie darmowego e-booka, ponieważ jest on bardzo specyficzny i tłumaczy w sposób bardzo prosty i amatorski. Mnie osobiście publikacja ta nie zachwyciła swoją jakością. Nie dowiedziałem się z niej niczego nowego.



Napisane przez: Adam Hycnar

Komentarze


Co za manipulacja…..
“Wszystko na temat lokat, kredytów oraz otwartych funduszy emerytalnych znajdziesz w najnowszym e-booku Marcina Krzywdy pt. “Finanse dla każdego”
Nasze = Twoje

Teraz zachęcasz atrakcyjnością:

“Osobiście polecam Ci najpierw pobranie darmowego e-booka, ponieważ jest on bardzo specyficzny i tłumaczy w sposób bardzo prosty i amatorski.”

Po tym jak klient uzna że to atrakcyjna oferta:
“Mnie osobiście publikacja ta nie zachwyciła swoją jakością. Nie dowiedziałem się z niej niczego nowego.”

- To logiczne… wmawiasz, że jest super, ale dopiero jak kupisz całość….
aha oczywiście że tam niema nic ciekawego dla ciebie skoro sam to wydajesz i nawet z tego i innych źródeł korzystasz….

Zostaw komentarz

(wymagane)


(wymagane)





Podgląd komentarza: