Archiwum kategorii ‘Marketing’

Spotkanie BNI Tigers

Napisany 19 sierpnia 2010

Dziś byłem na spotkaniu BNI Tigers, nowej grupy BNI.

Zostałem zaproszony jako gość, moje wrażenie z pewnością różni się więc od codzinności członków BNI, ale muszę przyznać, że spotkanie zrobiło na mnie spore wrażenie. Dużą frajdę sprawiło mi także opowiadanie o mojej firmie :)

Na pierwszy rzut oka widać, że chodzi o biznes, w przeciwieństwie do niektórych “grup wzajemnej adoracji”. W BNI chodzi o biznes, polecanie jedni drugich i zarabianie pieniędzy, nikt tego nie ukrywa, za to wszyscy są otwarci do nawiązania kontaktów. Nie ma nachalnej sprzedaży, tu chodzi o polecenia, a nie sprzedaż jedni drugim (choć i taka współpraca może się zdarzyć), warto to docenić.

Śniadanie biznesowe - czyli wymiana wizytówek, krótki opis działalności każdego ze zgromadzonych i wytłumaczenie czym jest BNI, z zapewnionym cateringiem - to pomimo wczesnej pory (rozpoczęcie o 7 rano), dobry pomysł na rozszerzenie sieci kontaktów. W dodatku ludzie poznani w tym miejscu to osoby aktywne i co ważne - już przedsiębiorcy, freelancerzy lub specjaliści. Po raz kolejny BNI bije grupy wsparcia ludzi którzy “chcieliby”.

Dlaczego BNI zachowało wysoki poziom?

1. Bo jest płatne

Wydatek odstrasza ludzi którzy “chcieliby” - ktoś kto naprawdę chce - wyda pieniądze (konkretną kwotę, która jednak naprawdę może się zwrócić).

2. Zasady

Grupa ma jasny regulamin, którego nieprzestrzeganie oznacza usunięcie z szeregów.

3. Przysługa za przysługę

Żeby coś wyciągnąć z BNI trzeba także zainwestować własny czas, kontakty i pracę, dzięki temu, układ jest fair - Ci którzy polecają, są polecani.

Te trzy główne czynniki i kilka mniejszych sprawiają, że ktoś, kto chce robić biznes a nie tylko o tym gadać, poczuje się dobrze na spotkaniu grupy.

Przyjście na takie spotkanie poleciłbym w sumie wszystkim, nawet jeśli ktoś nie przystąpi do BNI. Można zobaczyć  jednak pewien standard kontaktów biznesowych - standard, którego rzadko doświadczamy.

Zarządzanie sobą w czasie - część 1

Napisany 17 stycznia 2010

W tym cyklu artykułów pokażę Ci wiele metod na lepsze wykorzystanie czasu. Jednak żeby którakolwiek z nich zadziałała, musisz zmienić własne myślenie - no chyba, że już masz właściwy schemat.

Dlaczego?
Z tego samego powodu, dla którego ludzie wydają tysiące złotych na szkolenia, na których poznają wiedzę dostępną w książkach wartych kilkadziesiąt złotych.

SAMA WIEDZA TO ZA MAŁO DO ZMIANY.

Jakakolwiek zmiana w naszym codziennym zachowaniu nie będzie miała miejsca wyłącznie pod wpływem wiedzy. To z jednej strony przykre (bo same książki nie wystarczą), z drugiej jednak właściwe spojrzenie na te zmiany pozwoli Ci lepiej wykorzystać czas - bez “spinania się”.

O czym mówię?
O sposobach naszego myślenia i postrzegania rzeczy. A także o idących za tym emocjach.

Oczywistym jest, że unikamy tego, co uznajemy za nieprzyjemne. Natomiast wręcz garniemy się do Tego, co sprawia choć pozorne wrażenie przyjemności.

Dlatego tak wiele zależy od Ciebie! Z mojej strony możesz liczyć na pomysły i słowa zachęty. Ale to Ty możesz zmienić swoje nastawienie, a to dopiero wprowadzi trwałe zmiany w Twoim życiu.

Zacznijmy jednak od początku.
Jaka perspektywa, jakie myślenie?

Spójrzmy na Twój czas. Uważasz, że masz go za mało? Chciałbyś żeby było go więcej? Chciałbyś oszczędzać czas?

Czas to nie pieniądze. Pieniądze możemy oszczędzać, wydawać i zarabiać. Czas możemy tylko wykorzystać. W każdej chwili w jakiś sposób działamy i tego czasu nic nam nie zwróci. Czasu nie możesz dokupić, ani zaoszczędzić. Każda sekunda - czy tego chcesz, czy nie - odchodzi właśnie w przeszłość.

Dlatego poświęcając czas lekturze tego kursu (czy widzisz jak mijają minuty?), nie zyskasz nowego czasu. Możesz za to optymalnie wykorzystywać kolejne sekundy. KLIK, KLIK, KLIK - minęły właśnie trzy sekundy. Nie odzyskasz ich. Zadbajmy, żeby kolejne nie przeciekały Ci przez palce!

Czy dostrzegasz już różnicę w perspektywie?

Każda godzina to Twoja decyzja, jak ją spędzisz. Nie masz możliwości odłożenia decyzji na później. Za godzinę znów musisz zdecydować!

Takie spojrzenie na czas prowadzi moim zdaniem do prostego wniosku.

Rób to, co uważasz za wartościowe i podążaj za decyzjami. W ten sposób wiesz, że godzinę wcześniej podjąłeś dobrą decyzję. W związku z czym dobrze wykorzystałeś te 60 minut. I tu pojawia się druga ważna zmiana. Zmiana naszego myślenia.

Zmiana ta polega na dokładnym określeniu, co jest dla nas ważne. Jakie działania uznajemy za cenne? Co tak naprawdę chcemy robić? A co robimy “ot tak”?

Dlaczego potrzebujemy tej zmiany? Zmiana w naszych priorytetach - określenie tego, co uznajemy za cenne - prowadzi do zmiany naszej POSTAWY wobec tych rzeczy.

Kilka przykładów:
Często siedzimy przed telewizorem NUDZĄC SIĘ, bo uznajemy że jest to przyjemniejsze niż ćwiczenia. Podczas gdy osoby ćwiczące czerpią ENTUZJAZM z ćwiczeń fizycznych, uznając jednocześnie, że siedzenie przed telewizorem to strata czasu.

Ta różnica w myśleniu w prosty sposób skłania ludzi do różnych działań. Ci, którzy mają frajdę z jazdy na rowerze, podejmują wysiłek bez żadnych oporów. Nie mają ŻADNYCH problemów z motywacją. Oni wiedzą co lubią i robią to.

A czy Ty wiesz, co tak naprawdę napełnia Cię entuzjazmem?
Czy zmuszasz się żeby coś robić, czy też robisz to, bo CHCESZ to zrobić?

Jeśli naprawdę chcemy coś zrobić, to ani zmęczenie, ani napięty harmonogram nam w tym nie przeszkodzą. To klucz do dzisiejszej zmiany. Nie rób rzeczy, bo powinno się je zrobić. Wyraź swoją wolę i przekonaj samego siebie, że warto to zrobić.

Już wkrótce kolejne wydarzenie

Napisany 1 listopada 2009

Spotkanie networkingowe w ostatni poniedziałek mogę uznać za udane, nie pojawiło się co prawda tyle osób ile zakładałem, ale nie było źle. Zwłaszcza, że to tylko początki.

Postanowiliśmy wspólnymi siłami zorganizować kolejne spotkanie. Podczas którego oprócz czasu na wymianę wizytówek, będzie także wykład, na jakiś ciekawy temat. To, jaka dokładnie będzie tematyka wykładu, jeszcze zostanie ustalone. Ale możesz się już szykować;)

Kiedy odbędzie się kolejne spotkanie?
Najprawdopodobniej będzie to 30.11.09r. – data również zostanie potwierdzona razem z lokalizacją.

Dlaczego warto będzie wpaść na to spotkanie?
Na pewno będzie możliwość poznania ludzi z różnych branż – od inwestycyjnych, po agencje hostess. Dzięki temu możesz rozwinąć sieć kontaktów.
Krótkie wprowadzenie do tematyki networkingu – konkretna wiedza, jak budować, rozwijać i wykorzystywać sieć kontaktów.
Wykład (zapewne godzinny)- kolejna porcja wiedzy ;)

Wszystkie dodatkowe informacje podam za około 10 dni.

MediafunLab Follow me… - Konferencja o mikroblogach

Napisany 17 października 2009

Choć z pewnością będą dostępne nagrania z konferencji, to dla chętnych postanowiłem przygotować krótkie streszczenie konferencji. Muszę przy tym zaznaczyć, że piszę z własnych notatek - więc są to moje wnioski z tego co było mówione, a nie dokładne odwzorowanie słowo w słowo. Proszę więc o zdrowy dystans do teksu.

Konferencja MediafunLab “Follow Me… Czyli mikroblogi w marketingu i pr” Odbyła się 16.10.09r. (Informacja dla potomnych). I muszę na wstępie pogratulować Maćkowi organizacji. Udało mu się zgromadzić pełną salę, znaleźć sponsora, temat, treść i prelegentów. Choć nie wszystko było idealne, organizatorom należą się gromkie brawa.

O czym była mowa? O mikroblogach ;) - Dla osób które w ogóle nie wiedzą co to jest wkrótce pojawi się mój artykuł (dodam link jak tylko będzie w sieci). Dla tych, którzy wiedzą, powiem, że nie jest to takie oczywiste.

Mikroblogi w Polsce są dziedziną świeżą. Nie jesteśmy doświadczonymi użytkownikami tego kanału komunikacji, stąd taka konferencja ma szczególne znaczenie, jeśli chcemy edukować społeczeństwo, że taka możliwość jest. To czy będą z tego korzystać to inna kwestia (którą również omówię w podsumowaniu).

Wykład 1. Maciej Budzich i Grzegorz Kiszluk

Fajne wprowadzenie do tematu. Czym są mikroblogi z punktu widzenia marketingu, jakie zmiany wprowadzają.

Co wynotowałem?

CNEB second edition

Napisany 19 września 2009

Dziś odbyła się druga edycja konferencji Czas Na E-biznes. Organizowana przez Piotra Majewskiego.

Konferencja jest jednym z większych eventów e-biznesowych w Polsce. Różniła się znacznie od wczorajszego Ecommerce(tak bardzo że chyba zacznę stosować określenia e-biznes i ecommerce z wyraźniejszym rozróżnieniem co jest co - przynajmniej w polskich realiach).

Co było na konferencji? 5 Głównych tematów, które omówił Piotr(jako jedyny prelegent na konferencji):

  • Strategia e-biznesu, czy ją określamy, czy postępujemy zgodnie z nią?

Za najważniejszą kwestię z tego wykładu mogę spokojnie uznać CLV - customer lifetime value. Czym jest? Niczym innym jak wskaźnikiem ile jeden klient przynosi do firmy pieniędzy w trakcie całego kontaktu z tą firmą.

CLV= średnia wartość transakcji*częstotliwość zamówień/ilość klientów w danym okresie.

Dlaczego to takie ważne? Bo sprawia, że klient, którego pozyskanie uznajemy za zbyt kosztowne, może okazać się wart dużo większych nakładów finansowych na pozyskanie.

Całość opiera się na zrozumieniu, że klient, który zakupił u nas raz, może dokonać kolejnych, często bardziej opłacalnych dla nas transakcji. Oszczędzamy dzięki temu koszty pozyskania kolejnego klienta, w miejsce utraconego. Klient który zostaje, jest wielokrotnie więcej wart niż pojedyncza transakcja.

Okazuje się że często dużo lepszym pomysłem jest pozyskanie większej ilości klientów, nawet na mniej opłacalnej pierwszej transakcji, aby później wykorzystać potencjał jaki jest w już pozyskanym kliencie. Niż dokonać kilku nawet bardzo opłacalnych transakcji, które są pojedynczym kontaktem z danym klientem.

Produkt tani, przyciąga więc klienta, który zostaje z nami na dłużej, zostawiając coraz więcej pieniędzy w naszym sklepie.

CLV rośnie im większą wartość(a nie cenę) zaoferujemy klientowi podczas pierwszej transakcji, im lepiej będzie wspominał pierwszą sprzedaż(zakup) tym więcej na nim zarobimy w perspektywie czasu.

Zmieniamy jego postrzeganie naszej firmy, z obcego przedsiębiorcę, na dostawcę (diametralna różnica w sprzedaży).

Nie należy jednak przesadzać z “darmówkami” klient który zapłacił  już za coś, znacznie chętniej kupi, niż osoba zwabiona tylko darmowym(niskiej wartości) prezentem.

  • Wykład 2. Testowanie skuteczności strony - Google website optimizer - jedna z opcji dostępnych w google adwords. Piotr omówił jak wykorzystać to narzędnie do badania i udoskonalania witryny sprzedażowej. Użyj google i sprawdź samemu;)

Opisywane były między innymi testy AB, testy wielokrotne oraz powiązania pomiędzy zmiennymi na stronie. Doskonałe narzędzie do sprawdzenia swojej strony ” w boju”.

  • Wykład 3. Lista adresowa - dlaczego jest tak fajna

Lista adresowa ma kilka podstawowych zalet :

- Jest to tani marketing

- Nie wymaga dużych nakładów na utrzymanie

- Można ją wykorzystać w integration marketing

- Możemy oprzeć na niej cały program partnerski

Dokładnie nie będę słowo w słowo powtarzał wykładu, powinien być dostępny na dvd.

  • Wykład 4. Jak wzmocnić copywriting?

Piotr tłumaczył zasady tworzenia dobrej historii, która uwiarygodni nasz e-biznes i przekona do nas klientów.

Najważniejsze zasady?

- Historia musi być ciekawa

- Niezbyt długa

- Prywatna

- Może zawierać przekaz “Jestem taki jak Ty”

- Albo porównanie “oni są źli, a ja dobry”

- Musi pokazywać cię w dobrym świetle

  • Wykład 5. Promocja i reklama - Jak tanio kupić klientów

Ten wykład pokazywał, jak twardo kalkulować nasze koszta pozyskania klienta. W trakcie wykładu Piotr tłumaczył, dlaczego nie można być przesadnie miłym dla klienta, dlaczego pewne parcie na sprzedaż jest konieczne i że nachalność (w granicach rozsądku), może popłacać. Pokazywał różnice w podejściu do procesu sprzedaży w sieci, możliwość sprzedaży różnych towarów i usług dodatkowych do zakupionego wcześniej towaru.

Tyle streszczenia, a moja osobista opinia?

Czy konferencję można uznać za udaną? I tak i nie. Ponieważ kilka rzeczy było naprawdę fajnych, ale nie wszysto było dobre.

CNEB wydał mi się potwornie rozwlekły. Konferencję która trwała 10 godzin można by skrócić do intensywniejszych 5, być może było by “sztywniej”, ale ilość merytorycznej treści/ilość czasu konferencji nie wypada dobrze. Długie przerwy są dobrą okazją do rozmów i to jest dużym plusem, chyba jednak ta konferencja nie była znacząca jeśli chodzi o to co było powiedziane z podium. Czy powinno więc być tak, że to kuluary są ważniejsze?

Dużo było promowania własnych produktów w trakcie prelekcji. Oczywiście trudno się dziwić, i na szczęście nie było to szczególnie uciążliwe, ale było.

Czas nie zmarnowany, choć trochę żałuję że nie zabrałem laptopa….

e-commerceStandard 2009 dzień 2

Napisany 18 września 2009

Wczorajszy dzień na konferencji był wykańczający. Dziś krócej (z ostatnich prelekcji dodatkowo się urwałem). Ale również bardzo ciekawie.

Dzień drugi w skrócie:

  1. Ataxo - Matej Novak(przepraszam za brak akcentów w literach) - O monitorowaniu wizerunku. Podał kilka sposobów na wyjście z sytuacji gdy nasza krytyka pojawia się w sieci, i zdobywa popularność. Dwie najważniejsze sprawy: uczciwość, szczerość i prośba, a nie nakaz - do np. blogera, oraz “tak obsługiwać klienta, żeby się nie miał do czego przyczepić” - święte słowa, bo jak ktoś sprzedaje marny towar, to musi sztuczkami reputacji bronić, dobry towar promuje się sam.
  2. Ataxo i case study Kolportera - Co, gdzie, dlaczego w potężnej kampanii google adwords. Czym się różni podejście amatora od podejścia profesjonalisty i dlaczego warto czasem podzielić się zyskiem z firmą której powierzamy kampanie adwords, zyskując dzięki temu większy zwrot nakładów na kampanię.
    • Określenie  strategii
    • Wybór struktury
    • Nakierowanie reklam na:  Sklepy, promocje, asortyment, kategorie.
    • Optymalizacja
    • Nadzór i udoskonalanie kampanii
  3. Promoring- w skrócie, taki SWL(System wymiany linków - w tym przypadku dynamicznych) poświęcony wymianie trafficu między stronami. System nie indeksowany (google za to nie zbanuje - przynajmniej tak twierdzi twórca). Strony instalujące sobie pasek, w zamian za to wyświetlane są na pasku innych witryn, które biorą udział w projekcie, a które należą do tej samej ligi jeśli chodzi o ilość odwiedzin.
  4. Adtaily- reprezentowane przez Jakuba Krzycha - O tym czemu adTaily jest genialne w swojej prostocie. Warto zaznaczyć stwierdzenie “instant marketing” - możliwość kupienia reklamy zaraz po evencie, np. oczekując wzrostu ilości wejść na stronie- kupuję taniej większy ruch.
  5. Nasza klasa - ecommerce w mediach społecznościowych.  Najważniejsze - raport “Never ending friending” - warto poszukać w google - sporo ciekawych treści właśnie o serwisach społecznościowych.
  6. Rewelacyjny wykład Wirena Bhandariego, który pokazał, jak można wykorzystać mikroblogi, do stworzenia żywych i owocnych relacji z klientami. Jak niewielkim w stosunku do całości kampanii kosztem, można wzmocnić swoją wiarygodność i udowodnić jakość swoich produktów. Kluczem do sprzedaży dzięki mediom społecznym jest właśnie szczera, bezpośrednia komunikacja.
  7. Wojciech Kyciak- 10 błędów popełnianych przez e-commerce, również w telegraficznym skrócie:
    • 1. Źle dobrana branża - tzw. pozamiatane miejsce, zbyt silna konkurencja, zbyt niskie marże, kłopoty z rentownością itp.
    • 2. Biznes w sieci podlega tym samym zasadom ekonomicznym co zwykły biznes w realu. Zapominanie o tym stanowi krytyczny błąd przedsiębiorców.
    • 3. Brak dywersyfikacji promocji - poleganie wyłącznie na ruchu pochodzącym z jednego miejsca.
    • 4. Konkurencja cenowa- obniżanie cen aż poniżej progu własnej rentowności.
    • 5. Wykonywanie wszystkich zadań samodzielnie, brak oddelegowanych zadań.
    • 6. Brak fundamentów: Logistyki, układów z dostawcami, przestrzeni magazynowej.
    • 7. Nadmierne rozbudowywanie asortymentu- wychodzenie poza swoją rentowną branżę w nieznane.
    • 8. Brak cierpliwości i planowanie wyłącznie krótkoterminowe.
    • 9. Niedbałość o usability, lub przesadne skupienie się na usability (obie skrajności są złe)
    • 10. Brak innowacyjności - wyłącznie stare, nie zawsze skuteczne już metody działania.
  8. Twórca Intymnie.com Tomasz Jaromin przedstawił zasady według których ecommerce powinien kupować ruch, jedna, prosta, najważniejsza i często pomijana: koszt pozyskania musi być niższy niż to, co na pozyskanie jednego klienta możemy wydać. Proste a zaniedbywane.
  9. Panel dyskusyjny
  10. Obiad i pozostałe prelekcje, na których nie byłem obecny(z różnych przyczyn :) ).

Już jestem ciekaw jak ta konferencja będzie wyglądać za rok.