Archiwum kategorii ‘Marketing’

Walcz o swoje dobre samopoczucie.

Napisany 31 maja 2009

Nasze samopoczucie nie jest okolicznością. Nie jest czymś na co musimy się zgodzić. To czy mamy dobry humor czy zły to także wynik naszego postępowania i spojrzenia na okoliczności. Same okoliczności nie muszą mieć decydującego wpływu na nasze emocje, nie pozwólmy im na to!

Oczywiście łatwiej powiedzieć, trudniej zrobić. Ale zastanówmy się, jak często przeciwstawiamy się ogarniającemu nas przygnębieniu, rozkojarzeniu czy smutkowi? Większość z nas przyjmuje te stany samopoczucia bez żadnego sprzeciwu. Po prostu źle się czujemy i koniec. Spróbujmy to zmienić.

Wpływanie na własne emocje nie jest łatwe, wymaga poznania siebie, zrozumienia naszego charakteru i umiejętność przejścia ponad własnymi emocjami. Kiedy nauczymy się działać racjonalniej – a mniej opierać się na emocjach, możemy zacząć kształtować te emocje.

Plan marketingowy ograniczaniem ryzyka prowadzonej działalności

Napisany 29 kwietnia 2009

Przygotowanie planu marketingowego jest jak przygotowywania mapy podróży w nieznane rejony. Oczywiście podróż bez niej może być ciekawsza, obfitować w wiele przygód, ale jednocześnie wystawia Cię na szereg niebezpieczeństw.

Czy prowadząc własny biznes starasz się ograniczyć czy zwiększać ryzyko?

Dlatego właśnie, aby ograniczyć ryzyko prowadzonej działalności warto przygotować własny plan marketingowy. Dzięki procesowi jego przygotowania nie tylko dowiesz się, na jakim rynku przyjdzie Ci działać, ale też dokładnie zidentyfikujesz potrzeby klientów oraz podejmowane przez konkurencję działania.
Posiadając te, oraz kilka innych informacji będziesz w stanie wyznaczyć cele marketingowe dla firmy, przygotować strategię marketingową oraz zaplanować konkretne działania, które powinieneś wykonać Ty i Twoja firma, aby osiągnąć wyznaczone cele.

Oczywiście przygotowanie planu marketingowego nie jest proste, jak każda naprawdę wartościowa umiejętność wymaga odpowiedniej wiedzy oraz praktyki, aby dobrze się nią posługiwać. Nie jest jednak z drugiej strony czymś, czego nie potrafiłby się nauczyć przeciętny przedsiębiorca.

Wysiłek włożony w zdobycie potrzebnej do przygotowania planu marketingowego wiedzy zwróci się na wiele sposobów. Jednym z nich będzie na pewno znaczne ograniczenie ryzyka prowadzonej działalności oraz rozpoczęcie podejmowania świadomych decyzji marketingowych, popartych zarówno własnym instynktem biznesowym jak i wiedzą marketingową, która umożliwi zobaczenie różnych możliwości działań oraz ich efektów zanim jeszcze zostaną podjęte.

Marketing nie jest tajemniczą sztuką dostępną tylko dla wybranych. Każdy może nauczyć się jego podstawowych zasad i zacząć je stosować z korzyścią dla własnego biznesu. Potrzebne do tego zasoby informacji są na wyciągniecie ręki i wystarczy tylko jeden mały krok, aby zacząć z nich efektywnie korzystać.

Łukasz Schab – Doradca Marketingowy, autor Ardeum.pl

Nowy marketing Dominika Kaznowskiego – recenzja

Napisany 4 kwietnia 2009

Właśnie skończyłem czytać tę książkę i postanowiłem podzielić się swoją opinią na jej temat. Po pierwsze, książka jest dostępna za darmo w Internecie. Osobiście “dorobiłem się” wersji drukowanej (z autografem ;-)), ale dla osób które nie mają środków na zakup książki, jej zdobycie nie będzie wiązało się z żadnymi kosztami. Tym bardziej więc mogę polecić i zachęcić do zapoznania się z tym tytułem. Swoją drogą umożliwienie pobrania jej za darmo uważam za rewelacyjny pomysł, gdyż jest to bardzo dobra forma promocji. Tym bardziej, że na pisaniu książek w Polsce dość ciężko jest zarobić.

Drugim świetnym pomysłem jest zamieszczenie w środku książki jednostronicowej reklamy. Dlaczego uważam to za dobry pomysł? Bo jest nieinwazyjne (porównując z gazetami), przyjemne (reklama miło się komponuje – nie jest nachalna) i pozwala zarobić autorowi coś więcej poza grosze, jakie oferują wydawnictwa. Taki pomysł popieram.

Co podobało mi się w książce?

  • Jest napisana ludzkim językiem.
  • Daje dużo podstawowych informacji z branży.
  • Dobrze pokazuje Internet, jak i perspektywę jego rozwoju dzisiaj.
  • Omawia aktualne trendy.
  • Jest treściwa – to, co w wielu książkach zajmuje cały rozdział, tu mieści się w dwóch akapitach.

Co mnie nie zachwyciło?
W książce brakowało mi tylko porad i konkretnych case-studies dotyczących promocji w Internecie. Większość informacji dotyczyła samych narzędzi i struktury Internetu. Nie było więc dla mnie jakiejś szczególnie odkrywczej wiedzy. Z pewnością wynika to z grupy docelowej i przeznaczenia książki. Jako aktywny internauta znam te struktury i narzędzia, ale osoba, która od lat prowadzi marketing producenta żelazek, może nie mieć na ten temat zielonego pojęcia.

Podsumowując: warto przeczytać.

Książkę można znaleźć na blogu Dominika Kaznowskiego - klikając tutaj.

Pierwsze urodziny Power Bloga

Napisany 30 marca 2009

Balonik urodzinowy PowerBlog.plW dniu dzisiejszym obchodzimy pierwsze urodziny naszego bloga. Kto by pomyślał, że tak szybko minie nam ten rok. Tak, tak - dokładnie rok temu napisaliśmy nasz pierwszy artykuł. Początkowo był to bardzo amatorski projekt, który wchodził w skład zupełnie odrębnej strony. Tak się jednak złożyło, że strona upadła, a blog stał się czymś samodzielnym. I - jak się okazuje - bardzo dobrze się stało. Niby nie działo się aż tak wiele, a w okresie tym doczekaliśmy się wielu aktualizacji. Wśród takich najbardziej wartościowych dla nas można by było zaliczyć:

- 174 merytorycznych artykułów
- 545 tematycznych podstron
- 674 tagi w 13 kategoriach
- 625 komentarzy
- 3 subblogi (o których więcej opowiemy już wkrótce)
- 2 bezpłatne, wartościowe kursy internetowe
- patronat medialny nad 2 dużymi imprezami
- wartość PageRank sięgający 3

Do tego wiele, wiele innych ciekawych atrakcji, o których nie sposób byłoby tutaj napisać. Chciałbym z tego miejsca bardzo serdecznie podziękować wszystkim naszym Czytelnikom za aktywny udział w życiu bloga! Obiecuję, że nie spoczniemy na laurach i już wkrótce zaskoczymy Was kolejnymi niespodziankami.

Pierwszą z nich jest nowy image naszej strony nad którym w kuluarach pracujemy już od kilkunastu tygodni. Efekty możecie oglądać już od kilku godzin na blogu. Co prawda jeszcze nie wszystko jest w 100% dopracowane, ale w ciągu kilku dni powinniśmy poprawić błędy i pewne niedociągnięcia, które jeszcze się będą pojawiały.

Jak możemy się lepiej rozwijać?

Napisany 28 marca 2009

Jak możemy się lepiej rozwijać? Jak obierać odpowiednie kierunki? Skąd możemy wiedzieć, że te które obraliśmy są dobre? Jeśli polegamy tylko na sobie i na swoich doświadczeniach daleko nie zajdziemy.

Jeśli chcesz być dobry, ucz się od dobrych – osób w Twoim otoczeniu, które wykazują się ponadprzeciętnymi kompetencjami.

Jeśli chcesz być najlepszy ucz się od najlepszych – i tu pojawia się problem. Możesz mieć to szczęście i pracować z osobą, która jest najlepsza w danej dziedzinie. Możesz także nakłonić ją, aby stała się Twoim mentorem. Ale czy to wystarczy? Zdecydowanie nie. Nawet jeśli ta osoba będzie najlepsza w tym co robi, wcale nie oznacza to, że będzie potrafiła przekazać Ci swoje talenty. Może się także okazać, że masz predyspozycje do zupełnie innej dziedziny. Co wtedy?

Z pomocą przychodzą nam książki. To relatywnie tani sposób na zdobycie wiedzy, do tego masz dostęp do doświadczeń ludzi z całego świata. Nie ma najmniejszego problemu, aby czytać Welsha, Kiyosakiego, dawno już nieżyjących: Sun Tzu, Platona czy Machiavelliego. Wielkie umysły tego świata z ostatnich kilku tysięcy lat stoją przed Tobą, wystarczy jedynie wyciągnąć po nie rękę, czy raczej otworzyć na nich swój umysł.

Najnowsze badania wskazują, że 60% Polaków nie czyta książek – w ogóle, żadnych. Biorąc pod uwagę, że w 40%, które czytają jest sporo uczniów i studentów, jedynie kilka-kilkanaście procent dorosłych w naszym kraju czyta książki. Wyobraź sobie, jak łatwo możesz ich prześcignąć swoją wiedzą. Podczas gdy większość uczy się krok po kroczku, błąd po błędzie, Ci którzy potrafią korzystać z wiedzy i doświadczeń innych dokonują rewolucji!

Opanowanie sporego skrawka jakiejś dziedziny, dajmy na to zarządzania kadrami metodą prób i błędów będzie kosztowało bardzo dużo – wiele porażek, wiele nietrafionych pomysłów i wiele czasu. Natomiast przeczytanie 10-15 książek z tej dziedziny, napisanych przez osoby z wieloletnim doświadczeniem i talentem do przekazywania wiedzy potrwa prawdopodobnie ok. 3 miesiące. Biorąc pod uwagę, że w tym czasie będziemy mieli również styczność z praktyką, przez co wiedzę przekujemy w konkretne działania , efekty będą oszałamiające. Dołączysz do nielicznych kilku procent najlepszych.

Taka konferencja “rze muwie WOMM” -wrażenia

Napisany 28 marca 2009

Dziś odbyła się konferencja zorganizowana przez Macieja Budzicha (www.mediafun.pl) - dotycząca marketingu szeptanego, szemranego, spamu itp.  Czyli ogólnie tego, jak agencje reklamowe odchodząc od tradycyjnego wyrzucania pieniędzy w błoto pieniędzy klientów na wielkie i omijane przez klientów akcje, a zamiast tego próbują nowych metod, z różnym skutkiem….

Temat dla mnie osobiście ważny, bo PowerBlog.pl doświadczył takiego szemrania w artykułach dotyczących podbij.pl - ale o tym wkrótce, choć nie w tym wpisie.

Co ważnego zostało powiedziane?

Dość dużo uwagi poświęcono określeniu, czym owy marketing szeptany(WOMM) jest wg. definicji, jak wygląda w praktyce, a jak nie powinno się tego robić. Przede wszystkim, właściwym marketingiem szeptanym możemy nazwać działania, które skłaniają osoby wpływowe w swoich środowiskach, do rozmów na temat marki. Koniec. Bez żadnego zaśmiecania, spamowania, kłamania i obrzucania konkurencji śmieciami. Marketing szeptany ma skłonić ludzi do naturalnych rozmów na temat marki, inne działania, np. podszywanie się pod użytkowników i pisanie fałszywych informacji, nie są częścią WOMM.