Archiwum kategorii ‘Motywacja’

Jak chcesz spędzić swoje życie? Część 3 cyklu

Napisany 1 lutego 2010

Jeszcze zanim określimy nasze cele, warto określić priorytety. Każdy z nas ma pewne dziedziny, które uznaje za ważniejsze, podczas gdy na innych nie zależy mu aż tak bardzo. Od tego jakie sfery życia cenimy, zależą nasze cele oraz sposób w jaki będziemy je realizować.

Jakie dziedziny życia możemy wypunktować?

  • Zdrowie
  • Kondycja
  • Rodzina
  • Kariera zawodowa
  • Bezpieczeństwo finansowe
  • Rozwój osobisty
  • Relacje ze znajomymi
  • Popularność
  • Aktywność
  • Duchowość

Nie chodzi o to, aby definiować już dzisiaj, jak powinny te dziedziny wyglądać w naszym przypadku. Dziś zajmijmy się
jedynie określeniem, które z nich są dla nas najważniejsze oraz jak chcemy je ze sobą powiązać.

To bardzo ważne, bo bardzo często, mając już doskonale zaplanowane działania, realizując nasze marzenia krok po
kroku, tracimy balans. Ludzie często tak zachwycają się perspektywą rozwijania jednej ze sfer życia, że pozostałe
zaniedbują. W rezultacie nie osiągają tego, co sobie zamierzyli.

Nasze cele są istotne, ale wszystkie znajdują się w obrębie tych dziedzin, które uznajemy za ważne. Jeśli więc najpierw
nie określimy, co jest dla nas priorytetem, może się później okazać, że będziemy realizować nasze marzenia w dziedzinie, która jest dla nas mniej ważna niż jakaś inna, którą zaniedbujemy.

Czy widzisz ten kolejny krok w zmianie perspektywy? Porównując Twoje życie do ogrodu: nie wszędzie sadzisz
najwspanialsze kwiaty. Część ogrodu pokryta jest trawnikiem. Ale jeśli zawczasu nie zaplanujesz która część tego ogrodu ma być bardziej zagospodarowana, a która mniej, może się okazać, że tuż obok pięknych róż będą rosły krzaki chwastów. Zaburzając całą harmonię.

Od czego zależy wydajne wykorzystanie czasu? część 2 cyklu

Napisany 21 stycznia 2010

To ważne pytanie ponieważ wiele osób chcących lepiej wykorzystywać swój czas polega wyłącznie na silnej woli i samozaparciu.

Jak już pisałem w poprzednim wpisie, podstawą optymalnego wykorzystania czasu jest zmiana naszego myślenia. Zatem wysiłek woli, nasza wytrwałość i samozaparcie, są potrzebne. Jednak nie stanowią one klucza do zmian.

Można to porównać do ruszania samochodem. Niezależnie jak bardzo dodamy gazu, samochód nie ruszy, jeśli silnik będzie wysprzęglony. Tłumacząc to porównanie, możemy wkładać mnóstwo siły woli w działania, które w żaden sposób nie popychają nas do przodu. Natomiast przy właściwym nastawieniu, nawet mniejszym wysiłkiem możemy doprowadzić do oczekiwanych przez nas zmian.

Dlaczego o tym w ogóle piszę?
Bo chcę przekazać Ci, jak ważne jest to, by odejść od typowego wzorca “Nauczę się sztuczek a potem będę harował”.

Zmiany w Twojej wydajności w bardzo niewielkim stopniu zależą od Twojej siły woli. W 100% zależą od Twoich decyzji. A dzięki małym decyzjom, krok po kroku możesz zmieniać swoje nastawienie.

Dlatego ważnym elementem tych artykułów jest zachęcanie Cię, a nie tylko pokazywanie narzędzi. Ponieważ to Twoje małe decyzje wywrą na Twoje życie większy wpływ, niż najwspanialsze techniki, których byś nie wykorzystał.

Podczas tego cyklu postaram się najpierw zapalić Cię do zmiany stylu życia. A dopiero później do stopniowej optymalizacji wykonywanych działań.

W tym wszystkim pamiętajmy, że jesteśmy ludźmi, a nie maszynami. Jest dla mnie równie ważne dobrze wykorzystać czas na pracę, jak i spędzić go wg. zasady “być, a nie mieć”. To wyczucie również jest tematem optymalnego wykorzystania czasu. Bo zaharowanie się, jak i osiągnięcie sukcesu kosztem własnej tożsamości, osobowości czy relacji z bliskimi, nie powinno być naszym celem.

Pracujmy więc z głową, nie marnując naszej silnej woli na zmuszanie się do często i tak nie wnoszących nic działań. Zamiast tego działajmy mądrze i precyzyjnie, a na efekty nie trzeba będzie długo czekać.

Już wkrótce - seria o zarządzaniu sobą w czasie

Napisany 12 stycznia 2010

Od dziś w ramach serii artykułów, postaram się omówić dokładnie zarządzanie sobą w czasie. W ramach cyklu na blogu pojawi się kilkanaście wpisów(1-2 na tydzień) poruszających tą tematykę. Mam nadzieję, że się Wam spodobają ;) Wkrótce udostępnię te materiały również w formie kursu e-mailowego

Dlaczego nie oszczędzaniu czasu? To jest właśnie jedna z pułapek językowych, które prowadzą nas do tracenia cennych chwil.

Wyjaśnię to dokładnie w kolejnych wpisach, dziś chciałbym przedstawić Ci kilka zagadnień, które po kolei będziemy omawiać w trakcie tego cyklu.

  • Słowa mają moc
  • Twoje cele i marzenia
  • Wybór priorytetów
  • Planowanie długoterminowe
  • Planowanie krótkoterminowe
  • Właściwe proporcje zadań
  • Efektywny odpoczynek
  • Kondycja i zdrowie - ich wpływ na naszą wydajność
  • Dieta
  • Złodzieje czasu
  • Pomocne narzędzia
  • Łączenie czynności
  • Sprawniejsze wykonywanie zadań
  • Pasja!

Na każde z powyższych zagadnień przypadnie przynajmniej jeden artykuł Niektórym z zagadnień poświęcę jednak kilka, wszystkie jednak warto potraktować równie poważne.

Te artykuły zwierać będą moje przemyślenia i wnioski na ten temat, jak i sposoby znalezione w różnych poradnikach, da Ci tylko podpowiedzi, to czy je wdrożysz i wykorzystasz w pełni, zależy tylko od Ciebie. Mam nadzieję że ze zdobytej dzięki temu kursowi wiedzy zrobisz najlepszy użytek.

Ile wyciskam ze swojego życia?

Napisany 16 listopada 2009

To jedno z tych pytań, które rzadko sobie zadajemy, a szkoda, bo odpowiedź jest prosta, a jednocześnie pozwala diametralnie zmienić podejście do zarządzania czasem.

O wartości Twojego czasu nie decyduje ani iloraz Twojej inteligencji, ani potencjał jaki w Tobie drzemie. Miliony ludzi umarło zanim ich potencjał się ujawnił. Czas, jaki spędzili na ziemi nie był zbyt owocny, mimo że mogli osiągnąć coś wielkiego.

Czegoś zabrakło.

Dziś omówię tylko dwa elementy, które uważam za najważniejsze:

Pasja – im większa Twoja pasja, tym Twój czas będzie lepiej wykorzystany. Twój czas jest bezcenny jeśli masz coś o olbrzymiej wartości, na co chcesz go przeznaczyć.
Jeśli spędzisz godzinę przed telewizorem, to „sprzedałeś” kawałek swojego życia, bardzo tanio. Co innego, jeśli w ciągu godziny przeżyłeś niesamowitą przygodę, poświęciłeś godzinę swojej pasji, stworzyłeś coś nowego…

Najcenniejsze dzieła sztuki, odkrycia naukowe i co równie ważne – wspomnienia, są efektem czasu jaki poświęcamy naszym pasjom. Te minuty, godziny lub dni, są właśnie bezcenne.

Drugi czynnik to Koncentracja.
Jeśli potrafimy się skupić na tym, co chcemy robić, a w dodatku mamy i rozwijamy nasze pasje, wielkie osiągnięcia są w zasięgu ręki.

To czy nasz czas dobrze wykorzystamy i jak wiele może być dla nas wart jest ściśle powiązane z tym, jak wiele wyciskamy z każdej sekundy.

Niezależnie czy pracujesz czy odpoczywasz, rób to co w danej chwili chcesz robić. Wielu ludzi nawet w trakcie odpoczynku zamęcza się myślami o pracy, zaś w czasie pracy myślą tylko o odpoczynku. Ich czas przelatuje im przez palce. Praca nie zostaje wykonana, a odpoczynek nie przynosi wytchnienia.

Jeśli odpoczywasz w pełni, nawet krótka drzemka doda Ci sił.

Jeśli pracujesz w skupieniu, w godzinę zrobisz więcej niż w cały dzień „starań”.

Pasja i koncentracja, to klucz by Twój czas nabrał wartości a Twoje życie rozwinęło się na wszystkich płaszczyznach.

Skąd czerpać siły do działania?

Napisany 13 listopada 2009

Ostatnio często zadaję sobie to pytanie ze względu na ilość rzeczy do zrobienia. Oczywiście, nie jestem jeszcze mistrzem zarządzania sobą w czasie. Z drugiej jednak strony osoba która niewiele robi może zdawać się idealnie zorganizowana. Dobre zarządzanie sobą w czasie nie wyklucza ciężkiej pracy ;-)

Oto kilka pomysłów, które możemy zastosować na co dzień:
1. Rób to, co lubisz w przerwach czynności “z przymusu” - nie mam tu na myśli głupiego relaksu przy pasjansie, ale zajęcie się tym, co nas nakręca. Dla jednych to rundka w ulubioną grę, dla innych spacer. Ważne, by mieć cały czas kontrolę nad tym, ile czasu spędzamy na tych czynnościach. Bez chwil poświęconych pasji możemy łatwo się wypalić.

2. Poszukaj motywującej Cię muzyki - jeśli nie jest ona dla Ciebie rozpraszająca, może dać pozytywny impuls. Różna muzyka pasuje do różnych typów pracy. Typowo machinalne zadania możemy realizować przy innych melodiach niż pracę twórczą. Ważne, by muzyka nie zagłuszała naszych myśli.

3. Sprawiaj sobie prezenty - drobne przyjemności w nagrodę za dobrze wykonane zadanie. Doceniaj siebie kiedy zrealizujesz już jakąś konkretną część projektu. Mam kilka swoich sposobów na wynagrodzenie swojej pracy - np. dobra kawa, możliwość obejrzenia odcinku ulubionego serialu itp. A jakie są Twoje pomysły?

4. Podziel duże zadania na mniejsze - “Zjedz tę żabę” Tracy’ego to świetna lektura na ten temat. Zamiast patrzeć na zadanie jako na olbrzymi wysiłek, rozbijajmy je na małe prace, które jedna po drugiej doprowadzają nas do wyniku.

5. Przeczytaj po raz kolejny swoje cele. Zapal się ponownie pasją do tego, by osiągnąć cele. Niewiele rzeczy dodaje tyle sił, co określone jasno marzenia. Nasza motywacja wzrasta, im silniejszy jest nasz motyw. Możemy więc przekonać sami siebie, że dana praca jest warta wykonania.

6. Rusz się! Zmień na chwilę scenerię, może kilka przysiadów? Albo dwa razy w górę i w dół po schodach. Pomysłów jest wiele.

7. Doceń każdego dnia sytuację w której jesteś. Znajduj coraz to nowsze pozytywne cechy swojej pracy. Pozwól sobie polubić to, co robisz.

To tylko kilka punktów, które wpadły mi do głowy. Pewnie uzupełnię tę listę o kolejne pomysły. Na blogu pojawiło się kilka artykułów na ten temat, ale na pewno nie został on wyczerpany.

Inteligencja Emocjonalna - Daniel Goleman

Napisany 8 listopada 2009

Niedawno skończyłem lekturę tej książki, muszę przyznać, że wywarła na mnie niesamowite wrażenie. Książkę łatwo się czyta, choć zawiera wiele informacji stricte naukowych. Jednocześnie skupia się na typowo życiowych zagadnieniach, sukcesie, szczęściu, gniewie. Inteligencja Emocjonalna, pokazuje, jak różne cechy naszego mózgu, przekładają się bezpośrednio na nasze codzienne nawyki.

Z Mojego punktu widzenia książka choć bardzo prosto napisana- dość dokładnie analizuje zagadnienie naszych emocji, tego jak się kształtują. Jak są wyzwalane, w jaki sposób budujemy nasze wspomnienia i odruchy. Wiele działań, które możemy na co dzień uznać za kompletnie nielogiczne, zostaje tu wytłumaczone. Gniew, strach – jak się okazuje, są to emocje które potrafią „ominąć” nasz logiczny mózg i popchnąć nas do działania, bez logicznego analizowania sytuacji. Z kolei pewne sytuacje wyzwalają w nas pozytywne emocje, czyniąc nas radosnymi, twórczymi i pełnymi energii.

To wszystko jest ze sobą powiązane i Goleman w swojej książce szczególnie to podkreśla. Tłumaczy jak jeden bodziec potrafi całkowicie zachwiać naszym odbiorem sytuacji, a przez to np. zrujnować długo zaplanowane negocjacje.

Ciekawe były przykłady ludzi, którzy choć doskonale radzili sobie z zadaniami logicznymi, w normalnym życiu nie potrafili sobie kompletnie poradzić. Brak owej inteligencji emocjonalnej, został pokazany jako główna przyczyna porażki. To z kolei zachęca do postrzegania naszych emocji, jako kluczowego elementu naszego sukcesu.

Oczywiście jest to bardzo uogólniona recenzja. Z pewnością wielu z Was, czytało już tą książkę. Tych którzy nie mieli okazji, gorąco do tego zachęcam.

Lekturę polecam każdemu, kto chce rozwinąć w sobie dobre nawyki i nauczyć się lepiej współpracować z innymi, lub opanowywać skuteczniej własne (często zbyt gwałtowne) emocje.