Nie bój się marzyć - to nic nie kosztuje!
Witaj w piękne, poniedziałkowe popołudnie! Mam nadzieję, że ten weekend był dla Ciebie najlepszym weekendem w życiu. A ten za tydzień będzie jeszcze lepszy. Tak naprawdę, to silnie wierzę w to, że każdy nasz dzień jest lepszy od poprzedniego. Zdobywamy nowe doświadczenia i uczymy się. Uczymy się życia - to przede wszystkim. Ale także nowych możliwości.
Pewnego dnia pięcioletnia dziewczynka zapytała się swojej mamy kim chciałaby być jak będzie duża. Pytanie jednak nie zostało zrozumiane i kobieta odpowiedziała, że chciałaby być matką. Dziewczynka stanowczo zaprotestowała tłumacząc, że przecież już jest mamą. Na co ona odpowiedziała, że w takim razie chciałaby być nauczycielką. Ale dziewczynka znów oponowała, że nie może być kimś, kim już jest. Wytłumaczyła więc, że chodzi o to kim chciałaby być najbardziej. O jej marzenia. Niestety jej mama nie była w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Zrozumiała jednak, że dla swojego dziecka wciąż ma w sobie potencjał rozwoju. Że cały czas może się realizować i zdobywać kolejne cele. I to jest piękne!
Nie ważne tak naprawdę jest to, co mówi Twoje otoczenie. Z pewnością wiele osób będzie Ci mówić, że coś na pewno się nie uda, że nie jest realne itd. Nie przejmuj się tym. Najważniejsze jest, żeby jedna osoba nie dołączyła do tego całego chóru – mianowicie Ty sam. Wielu ludzi załamuje się osobistymi katastrofami i niepowodzeniami. To jest widoczne absolutnie wszędzie. Gdy - przykładowo - opuści nas bliska osoba, to załamujemy się i przyszłość dla nas nie ma najmniejszego znaczenia. Uważamy, że to już koniec świata i nie myślimy perspektywicznie. Czas jednak goi rany i wraz z jego upływem okaże się, że nie taki diabeł straszny… Swoją drogą podziwiam ludzi, którzy potrafią zupełnie ignorować niepowodzenia, a wręcz obracać je w coś pozytywnego.
Takim dość obrazowym przykładem może być Thomas Edison. Wróćmy zatem na chwilę do przeszłości - do 1914 roku. Thomas Edison miał wówczas 67 lat, a w jego fabryce wybuchł pożar. Straty szacowano na około 3.5 miliona dolarów, co jak na tamte czasy było kwotą niewyobrażalną. Edison jednakże był ubezpieczony tylko na czterysta tysięcy dolarów. Najgorsze zaś było to, że w fabryce tej płonął cały jego dorobek. Wszystkie wyniki badań oraz eksperymentów. Wszyscy gorączkowo wtedy szukali Thomasa Edisona. Został odnaleziony przez jednego z pracowników - stał w bezpiecznej odległości od ognia.
ByÅ‚ bardzo spokojny, opanowany i nawet siÄ™ uÅ›miechaÅ‚. PoprosiÅ‚ tego pracownika, aby przyprowadziÅ‚ żonÄ™ Edisona. Tak też siÄ™ staÅ‚o. I wtedy rzekÅ‚ do niej “Spójrz kochanie - taka niezwykÅ‚a chwila nie spotka nas już nigdy w życiu! Katastrofy majÄ… niesamowitÄ… moc. W tym pożarze zostanÄ… stracone wszystkie moje błędy oraz niepowodzenia. DziÄ™ki Bogu możemy wszystko zaczynać od nowa!”
Ta opowieść wywarła na mnie niesamowite wrażenie, gdy pierwszy raz o niej czytałem w biografii Thomasa Edisona. Przesłaniem jest to, o czym pisałem we wcześniejszych akapitach - porażka nie oznacza końca Twojego życia. Nigdy nie jest za późno na to, aby wyznaczyć w życiu kolejne cele. Osobiście podziwiam ludzi, którzy potrafią przełamywać wszelkie opory otoczenia i podejmować się nowych wyzwań. Taką esencją płynącą z dzisiejszego wpisu jest to, żebyś marzył i nie bał się tego. Żeby to nie były tylko chwilowe stany, ale żądza dążenia do tego, czego w życiu pragniesz. A ja Tobie z całego serca życzę spełnienia tych marzeń i głęboko wierzę w to, że Ci się to uda. Jesteś niepowtarzalną osobą - nikt nie ma takiego samego kodu DNA, jak Ty. Nikt inny nie ma takich atrybutów. Musisz to tylko umieć znaleźć, wykorzystać i… to wystarczy.



7 sierpnia 2008 o godz. 23:16
Witam, bardzo mądry artykuł. W życiu bardzo ważny jest optymizm. To on pomaga realizować marzenia. Optymiści zawsze mają nadzieję, że się uda, co z kolei daje im pewność siebie, która jest podstawą realizacji celu. Kiedyś byłam pesymistką. Wierzyłam, że lepiej zakładać zły scenariusz, bo takie podejście chroni przed rozczarowaniem. wiele czasu zajęło mi przejście na drugą stronę, ale zdecydowanie lepiej wierzyć że ma się szczęście i wierzyć w realizację swoich marzeń, bo to jest droga do sukcesu. Pozdrawiam