13
czerwca
2010

Komentarze:

7

Czy znasz swój kierunek?

Napisane przez: Mimic


Bez znajomości swojego celu, bez określenia swoich marzeń, trudno być prawdziwie wytrwałym. Bez zrozumienia swoich potrzeb i pragnień, możemy pracować dużo, jednocześnie niewiele osiągając, a co gorsza tracąc siły i zapał.

Dlatego warto raz na jakiś czas zastanowić się na nowo.

Dziś podam tylko listę pytań, nie są one proste, ale są niezwykle istotne:

  • Kim jestem?
  • Czego pragnę?
  • Jakie są moje marzenia?
  • Jakie są moje potrzeby?
  • Bez czego nie mogę żyć?
  • Co chcę osiągnąć?
  • Jak widzę siebie za 5, 10,15, 20 lat?
  • Jak chcę wpłynąć na siebie, innych, a może świat?
  • Co jest dla mnie istotne?
  • Jakie są moje wartości?
  • Dokąd zmierzam?
  • Co robię, aby osiągnąć cel?
  • Co odciąga mnie od celu?
  • Co jest dla mnie szczęściem?

Nie ma jednej odpowiedzi na te pytania, są one tak trudne, że wielu skłaniają do poszukiwań Boga, a wciąż tylko garstka ludzi wie, jak na nie odpowiedzieć. Pamiętaj, to są Twoje odpowiedzi. Nikt Ci ich nie zastąpi gotowym szablonem.

03
czerwca
2010

Komentarze:

2

Wytrwałość prowadzi do sukcesu

Napisane przez: Mimic


Ten wpis to niemalże case study prowadzenia bloga.

Jak wiadomo, prowadzenie bloga to zarówno forma promocji, wyrażenia siebie, jak i po prostu praca nad treścią. Nic więc dziwnego, że bardzo wiele ciekawych blogów przestaje być prowadzonych.

Dlaczego porzucamy nasze zamierzenia?

  • Zmieniają się nasze plany
  • Tracimy wizję
  • Tracimy entuzjazm
  • Nie widzimy efektów

Każdy powód jest dobry. Niestety, zaniechanie działań, ma jeden efekt - nie osiągamy rezultatów. Często porzucamy plan by później żałować, że nie zbieramy owoców, które osiągneli inni. A jedyne co pozostało nam do zrobienia, to wytrwale pracować nad danym projektem.

Z drugiej strony oczywiście istnieje zagrożenie, że poświęcimy ogromne zasoby na projekt, który i tak nie przyniesie efektów.

To ryzyko, które sprawia, że rozpoczęcie i zakończenie projektu stanowią najtrudniejszą decyzję, zarówno dla początkujących przedsiębiorców, jak i doświadczonych managerów.

Ten wpis to tylko podjęcie tematu, chciałbym w nim zadać kilka pytań, na które będę odpowiadał w kolejnych wpisach:

  • Kiedy warto podjąć ryzyko i zacząć działać?
  • Co wpływa na nasze decyzje?
  • Strach a ostrożność- czym się różnią?
  • Jak rzetelnie ocenić własne postępy?
  • Kiedy powiedzieć dość i zająć się czymś innym?
23
kwietnia
2010

Komentarze:

1

Maeda – Zasady prostoty

Napisane przez: Mimic


Książka nie musi być długa, by inspirować i przekazywać ważne informacje. Doskonałym przykładem maksymalnego przekazu w ograniczonej formie jest książka zasady prostoty Maedy. Na 100 stronach opisał on wiele ze swoich obserwacji na temat prostoty, zarówno stosowanej w opracowaniu stylistyki produktów jak i organizacji codziennego życia. Pokazując prostotę jako ważny aspekt poprawiający wydajność, a jednocześnie wprowadzającego harmonię w pozornie zbyt skomplikowaną przestrzeń.

W swojej książce Maeda skupił się na kilku obszarach, które dłużej opisał.
1.Ograniczaj – czyli zmniejsz ilość rzeczy, które wprost zajmują Twoją przestrzeń lub czas.
2.Organizuj – powiązanie informacji w grupy pozwala zapanować nawet nad największym chaosem.
3.Oszczędność czasu stanowi również formę prostoty. Jest to bardzo mocno podkreślona cecha przedmiotów i usług, w których oczekiwanie stanowi największą wadę.
4.Ucz się – w części tej Maeda analizuje, jaki wpływ na prostotę otaczających nas rzeczy ma wpływ nasza wiedza.
5.Różnice – czyli sens przedstawienia jakiejś cechy – np. Prostoty, wyłącznie na tle innej cechy. Nie ma prostoty bez skomplikowania, nie ma porządku bez chaosu.

12
kwietnia
2010

Komentarze:

2

W obliczu tragedii narodowej

Napisane przez: Mimic


Choć blog poświęcony jest motywacji, biznesowi i rozwojowi osobistemu, uważam za stosowne złożyć kondolencje wszystkim, którzy stracili kogoś bliskiego w sobotniej tragedii.

My Polacy, zostaliśmy postawieni w wyjątkowo bolesnej sytuacji, straciliśmy głowę Państwa jak i dowódców sił zbrojnych. Niech ten cios nas jednak nie powstrzyma. Miejmy nadzieję, że w obliczu tragedii uda nam się zjednoczyć i choćby na chwilę skupić się na dobru Rzeczypospolitej, zamiast myśleć wyłącznie o sobie.

Działajmy, wspierajmy się wzajemnie i pamiętajmy o tym, że choć nie idealna, Polska to nasza ojczyzna, i każdy cios w nią, jest również ciosem zadanym nam.

17
marca
2010

Komentarze:

8

Czy musisz się wszystkim sam zajmować?

Napisane przez: Mimic


Tak jak napisałem wcześniej - są okoliczności, które możemy i powinniśmy zmienić. Są też takie na które nie mamy wpływu. Dziś omówmy trochę kwestię tego, czym się tak naprawdę zajmujemy i czy jest to rzeczywiście potrzebne na naszej drodze do celu.

Wiele gór - okoliczności które chcemy pokonać, próbujemy ominąć sami. I w wielu przypadkach jest to właściwa strategia. Jednak zdarza się, że czasem nasze działania są po prostu nieopłacalne. Kosztuje nas to dużo więcej wysiłku niż mogłoby, gdybyśmy się tym sami nie zajmowali.

Tak jak już pisałem, chodzi mi o te okoliczności na które mamy wpływ. Te, na które nie mamy wpływu, zostawiam na następny wpis.

Skoro jakaś przeszkoda powstrzymuje Cię przed osiągnięciem celu, warto ją pokonać. Aby jednak optymalnie wykorzystać czas, musimy zacząć postrzegać to, w jaki sposób wykorzystujemy przysługujące nam godziny życia w powiązaniu z tym, jak inni je wykorzystują. O co mi chodzi? O współpracę.

Przykładowo. Jestem bardzo słaby jeśli chodzi o grafikę komputerową, a potrzebuję jej na stronę WWW. Znam jednak osobę, której grafika nie sprawia żadnych trudności, nie ma za to talentu do pisania.

Zamiast poświęcać 10 godzin na grafikę, podczas gdy ta osoba poświęci tyle samo czasu na pisanie tekstu, możemy wymienić się zadaniami i to samo osiągnąć w 2 godziny.

Takie proste, a jak często próbujemy być nadmiernie samowystarczalni - robiąc wszystko, co jest do zrobienia.

Umiejętność delegowania pracy jest kluczowa dla każdej osoby kierującej zespołem. Jednak moim zdaniem, jeśli nasz czas ma być wykorzystany najlepiej jak się da, to dla każdego, niezależnie od stanowiska, jest to istotne. Być może zajmujesz się czymś, co rzeczywiście jako jedyny umiesz zrobić. Ale z pewnością jest wiele czynności i zadań, które inni lub umiejętnie wykorzystane narzędzia, załatwią za Ciebie.

Przykładem może być choćby catering. Dla wielu firm jest to spory wydatek, a jednak wolą zamówić usługi innej firmy, niż oddelegowywać pracowników, których czas jest bardzo cenny, do zadań związanych z zaopatrzeniem i przygotowaniem jedzenia.

W dalszej części cyklu będę zajmował się sztuczkami i podpowiedziami, jak w konkretnych sytuacjach lepiej wykorzystać czas. Teraz chcę tylko zachęcić do przemyśleń i zmiany postawy. Bo bardzo wiele czynności które robimy, moglibyśmy oddelegować, samemu zajmując się pracą kogoś innego, komu dane zadanie po prostu gorzej idzie.

Umiejętność przekazywania zadań i przydzielania ich osobom najlepiej do nich przygotowanych, to klucz sukcesu wielu ogromnych firm. Możemy wykorzystać tę umiejętność by znacząco podnieść jakość gospodarowania naszym życiem.

Zadanie domowe:
Zastanów się, które z zadań na Twojej liście robisz, choć wiesz, że inni znają się na tym lepiej i mogliby zrobić to za Ciebie. Pomyśl, z kim z Twojego otoczenia mógłbyś współpracować, żeby w tym samym czasie zrobić więcej i mniejszym wysiłkiem.

14
marca
2010

Komentarze:

0

Efektywność a efektowność - część 9 cyklu

Napisane przez: Mimic


Skoro zakończyliśmy pierwszy etap cyklu o zarządzaniu sobą w czasie, wiemy już co i dlaczego chcemy osiągnąć, to teraz możemy skupić się na pytaniu “jak to osiągnąć?”.

Efektywne wykorzystanie czasu ma nas przy wykorzystaniu najkrótszego czasu doprowadzić do osiągnięcia celu.
Jednocześnie zachowując elastyczność, której wymagają okoliczności.

Tu pojawia się kolejna, często pomijana pułapka. Człowiek nie jest maszyną i zakładanie, że zawsze będzie pracował z
taką samą intensywnością (niezależnie od okoliczności) jest błędne. Często prowadzi to do sytuacji, gdzie chcemy
zachować wydajność ignorując naszą sytuację osobistą i okoliczności.

Wydajność nie powinna odbywać się kosztem elastyczności!
Efektywne realizowanie celów nie oznacza wykonywania zadań “choćby się świat na głowę walił”. Wręcz przeciwnie -
elementem optymalnego wykorzystania czasu jest dostosowanie zadań do okoliczności, których nie możemy zmienić.

Kolejna myśl warta zapamiętania: elastyczne podejście do naszych celów i zadań pozwala nam na optymalne wykorzystanie czasu poprzez uwzględnienie okoliczności na które nie mamy wpływu. Wytrwałe podejście do naszych celów i zadań, pozwala nam na zmianę okoliczności, które są możliwe do zmiany, a przez to na optymalne wykorzystywanie naszego czasu.

Nauczmy się więc tej zasady. Jeśli okoliczność przeszkadza, sprawdź, czy możesz coś zmienić w okoliczności. Jeśli nie,
to zmień swój plan tak, by szybko przejść dalej.

Okoliczności, które możemy zmienić:

  • Zła trasa dojazdu do szkoły/pracy
  • Często psujący się samochód
  • Wystrój pokoju

Okoliczności, których nie możemy zmienić:

  • Stoimy w kolejce po konieczne dla nas dokumenty
  • Pociąg którym jedziemy w podróż zepsuł się

To, które okoliczności zmieniamy, a które omijamy jest po części także decyzją. Dokładniej będę omawiał to jutro.

Bardzo istotną kwestią jeśli chcemy optymalnie wykorzystać czas, jest zrozumienie różnicy między efektywnością, a
efektownością.

Nasze zmagania z jakąś okolicznością mogą być bardzo efektowne - wzbudzać wręcz podziw innych - jacy to wytrwali
jesteśmy i pracowici. Może to jednak nie przynosić żadnego efektu - jest to praca bezowocna.

Jednocześnie wiele osób robiąc powtarzalną niezbyt popularną czynność, osiągnęli zdumiewające efekty. Bardzo często
sukces jest wynikiem mało spektakularnej pracy. I wcale nie jest tak tytanicznym wysiłkiem, jak inni go malują.

Bywa różnie, czasem to właśnie olbrzymia praca jest środkiem do osiągnięcia celu. Jednak najważniejsze jest zrozumienie
aktualnej sytuacji. Czy to, co robię przyniesie efekt, czy po prostu robię, żeby robić?

Łącząc to z podanymi przykładami okoliczności, możemy zapytać się siebie:

Czy na siłę próbuję zmienić okoliczności, których nie mogę zmienić?
Czy poddaję się okolicznościom, zamiast na nie wpłynąć?
Czy to co robię jest rzeczywiście przemyślane, a nie tylko czasochłonne?

To bardzo trudne pytania i wciąż uczę się na nie odpowiadać. Często okazuje się, że cel jaki sobie postawiłem był jak drążenie bardzo drogiego tunelu, tylko po to by raz przedostać się przez górę. Jeśli okoliczność (góra) zdarza się raz, lepiej ją ominąć (ścieżka). Jeśli okoliczność jest stała, być może lepiej większym kosztem ją zmienić (tunel).
Mam nadzieję że te porównania dobrze oddają ideę.

Zadanie na dziś:
Przemyśl te 3 pytania, które podałem. Czy widzisz jakieś elementy Twojej strategii celów, które może powinieneś
zmienić, tak by powiązać wytrwałość do zmiany okoliczności i elastyczność do ich ominięcia?