10
lutego
2009

RemaDays 2009 - Bluetooth Marketing

Dziś był pierwszy dzień targów RemaDays - olbrzymi event branży reklamowej. Na temat tego gdzie odbywają się targi można poczytać tutaj.

Oczywiście jak to na każdych targach, także i tutaj znaleźć można mnóstwo stanowisk, które prezentują dokładnie te same usługi. Można było więc rozróżnić kilka typów działalności, które zajmowały całe targi. Mieliśmy zatem nadruki na ubraniach - ubrania robocze itp. Gadżety reklamowe (masowe i bardziej ekskluzywne), systemy prezentacji, reklamę wizualną, wydruk itp. Na tle tych wszystkich stoisk kilka wyróżniało się unikatowym wykonaniem lub pomysłem - niespotykanym nigdzie indziej.

Jednym z takich pomysłów, które przykuły moją uwagę, był bluetooth marketing.

O co chodzi? O wykorzystanie bluetooth do przesyłania materiałów reklamowych bezpośrednio na telefon potencjalnego klienta.

Może być to zarówno dzwonek, zdjęcie jak i aplikacja w Javie. Możemy w ten sposób szeroko promować się wśród okolicznych użytkowników komórek.

Jak jest to realizowane? Przez małą skrzyneczkę, która wyszukuje wszystkie telefony z aktywnym bluetooth w okolicy i wysyła zapytanie, czy chcą oni otrzymać plik. Po otrzymaniu zgody, plik jest transferowany, a reklamodawca uzyskuje dostęp do klienta. Sprytne, prawda?

Co podoba mi się w tej idei? Przede wszystkim innowacyjne (moim zdaniem) wykorzystanie technologii, dla której szczerze mówiąc do tej pory nie widziałem szczególnego zastosowania. Nie potrzebuję na co dzień wysyłać plików między komórkami, więc mój bluetooth jest wyłączony. Jednak wykorzystanie takiej technologii, rzeczywiście może pomóc pozyskać klientów, zwłaszcza w galeriach handlowych.

Co mi się nie podoba w tym pomyśle? Sam bluetooth. Uważam, że technologia ta jest zbyt słabo zabezpieczana, i bardzo często wykorzystuje się ją do włamań na telefony komórkowe. Zastosowanie jej w marketingu to dobry pomysł, nie skłoni mnie jednak by pozostawiać bluetooth włączony, a wszystkim odradzam, by korzystali na okrągło z tej technologii (uruchamiam ją wyłącznie na czas przesyłu). Drugą kwestią może być odbiór takich działań przez użytkowników komórek, ale wątpię, by kupon rabatowy uraził kogokolwiek, kto dostanie go właśnie poprzez bluetooth.

Sama idea na tyle ciekawa, że warto się nad nią zastanowić. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj.



Napisane przez: Michał Mietliński

Komentarze

Brak komentarzy.

Zostaw komentarz

(wymagane)


(wymagane)





Podgląd komentarza: