22
grudnia
2008

Software Developer’s Journal - Styczeń 2009 - Sampling

Otrzymałem kilka dni temu kolejny numer magazynu, którego sampling zgodziłem się przeprowadzić. Kilka rzeczy mnie zaciekawiło, kilka jest mi obojętnych, są także rzeczy od których włos mi się zjeżył.

Co ciekawego?

Przede wszystkim newsy - które, rzeczywiście są newsami. Kilka wiadomości, których dowiedziałem się właśnie z tego czasopisma, a nie np. dwa miesiące temu z internetu. Między innymi na temat Windows 7  i Ubuntu 8.10 ( jak się okazuje Microsoft planuje wydanie swoich software’owych przeprosin za Vistę już pod koniec 2009 roku, tak aby załapać się na szał świątecznych zakupów. Dodatkowym plusem tego numeru jest ciekawy felieton i poruszenie tematu pozycjonowania - co akurat jest zagadnieniem bardzo dla mnie interesującym.

Z rzeczy mi raczej obojętnych w tym numerze możemy poczytać  między innymi o:
Bibliotece senseGui
AdobeFlashu
Javie w 3D
Oraclu i SQL Serwerach - 2005 i 2008

I kilku innych ciekawych(z programistycznego punktu widzenia) rzeczach.

Co mnie smuci/denerwuje?

Po pierwsze, wciąż trochę mało treści (w stosunku do ceny), oczywiście rozumiem, że nie ma dużo autorów, a pismo jest bardzo niszowe, ale sam mógłbym za parę groszy napisać jakiś przyzwoity artykuł, więc o treść nie jest tak ciężko aby poprzestawać na 70 stronach. Oczywiście warto pamiętać, że artykuły tematyczne mają tam po 6 stron i więcej, ale kilka nawet krótszych artykułów z przekroju tematyki niezaszkodziłoby.

Druga kwestia to fragment artykułu dotyczącego pozycjonowania, poświęcony SEO Adderowi. Chwali się w nim ten system i tłumaczy jak go skonfigurować(niedokładnie z resztą). Oczywiście nie mam nic przeciw programowi, poza tym że nie działa - a dokładniej - sam w sobie jest nieskuteczny(można go wykorzystać, ale trzeba w to włożyć więcej pracy niż się spodziewa). Wystarczy poczytać na forach by wiedzieć czemu. Niestety autor nie raczył chyba zapoznać się ze szczegółami jak obecnie sytuacja wygląda. A warto pamiętać, że rynek SEO jest ciągłą przepychanką, między Google, a pozycjonerami.

Sam numer oceniam lepiej niż poprzedni, twórców całego czasopisma czeka jednach zapewne sporo pracy, zanim osiągnął poziom, który uzasadni cenę.

Jeśli ktoś chciałby poczytać, to ten numer także oddam w dobre ręce.

Software Developer’s Journ by Artykul Powerblog.pl
Fandalism Free MP3 Hosting


Napisane przez: Michał Mietliński

Komentarze


Cytuję: “Po pierwsze, wciąż trochę mało treści (w stosunku do ceny), oczywiście rozumiem, że nie ma dużo autorów, a pismo jest bardzo niszowe”.

Odpowiadam: gdyby Software Wydawnictwo nie leciało w kulki i płaciło honoraria w terminie to by mieli dużo więcej autorów

Zostaw komentarz

(wymagane)


(wymagane)





Podgląd komentarza: